24h Test racji żywnościowych RCIR vs. MRE

Tak jak obiecywałem w podsumowaniu pierwszej edycji GNJwT przedstawiam pierwszy test, który przeprowadziliśmy podczas naszego wypadu do Cybulic Małych. Na pierwszy ogień pójdzie RCIR czyli Francuska dobowa racja żywnościowa ( fr. Ration de combat individuelle rechauffable ang. French individual reheatable combat ration). Wcześniej wielokrotnie miałem okazje jeść posiłki zawarte w wielu różnych typach racji żywnościowych, natomiast nigdy nie próbowałem przeżyć za ich pomocą 24 godzin. Aby recenzja ta była wiarygodna, racje francuską porównamy z popularnym odpowiednikiem z USA czyli racją MRE – Meal, Ready-to-Eat. Szczerze na etapie wyboru menu przerażała mnie ilość jedzenia, obawiałem się, że zwyczajnie będę chodził głodny. Kilka lat temu podczas jednego z wyjazdów, źle obliczyłem ilość pożywienia i do dziś kiepsko to wspominam. Zanim jednak przejdziemy do dokładnego opisu zapraszam was na materiał jaki przygotowałem wraz z Chosenem, w którym przedstawimy i po krótce porównamy oba produkty.

Zacznijmy od początku czyli opakowania

Opakowania RCIR Francuskiej racji żywnościowej oraz MRE Meal Ready to Eat
Opakowania RCIR Francuskiej racji żywnościowej oraz MRE Meal Ready to Eat

Francuska racja żywnościowa zapakowana jest w sporych rozmiarów tekturowy karton 30 x 16 x 7,5cm o wadze 1,6-1,7kg, który dodatkowo zabezpieczony jest cienką folią. Zabezpieczenie przeciw wodzie jakie ma spełniać folia chroni jedynie karton. W przypadku uszkodzenia foli wszystkie produkty nie licząc umieszczonych w opakowaniu kuchenki Esbit zapałek są zabezpieczone przed wilgocią. Opakowanie pozornie robi wrażenie wytrzymałego. Jednak po otwarciu wieczka zgodnie z zaleceniem co widać na filmie, karton szybko się rozpadł. Podczas testów 24h 3 na 5 kartonów wymagało wzmocnienia taśmą izolacyjną. Opakowanie jest duże i w wypadku mojego plecaka Helikon Ratel zajmowało sporą część przestrzeni komory głównej.  Rozmiar jest uzasadniony 24h przeznaczeniem (ok. 3200 kcal) natomiast mimo to przenoszenie jego, bez odpowiednio dużego plecaka może sprawiać trudność biorąc pod uwagę, że musimy mieć przy sobie również inne rzeczy: między innymi zapas wody. O wiele bardziej rozsądne wydaje mi się rozpakietowanie francuskiej racji i przenoszenie jej wedle własnego uznania w dowolnych ładownicach/kieszeniach.

Opakowanie Francuskiej racji RCIR po 24h w terenie
Opakowanie Francuskiej racji RCIR po 24h w terenie

W przypadku amerykańskiej MRE Meal , Ready to Eat, która zaspokaja zapotrzebowanie energetyczne do 8h (ok. 1250 kcal) nasz zapas pożywienia zapakowany jest w wykonany z grubej foli ważący ok. 0,8kg worek o nieregularnych wymiarach ok 23x14x12cm (istnieje możliwość upychania). Jeśli jednak dojdzie do uszkodzenia oraz zalania racji, wewnętrzne kartonowe opakowania nie są zabezpieczone przeciwko wilgoci i mogą się zniszczyć.

Jedzenie

Jak już wspominałem obawy budziła we mnie ilość posiłków jakie producent przewidział w Francuskiej racji żywnościowej. Patrząc jednak na średnią ilość kalorii przekraczająca 3000 postanowiłem zaryzykować.  W rzeczywistości nie udało mi się zjeść całej racji w ciągu 24h. Zwyczajnie nie byłem wystarczająco głodny. Aby odpowiednio zaspokoić głód wystarczyły mi oba główne dania, starter, suchary i dżem. Przyznaję, że próbowałem w tym czasie produktów z pozostałych dostępnych menu, natomiast były to ilości symboliczne. Pozostałe produkty testowałem z ciekawości po powrocie do domu. Nie wątpiłem, że przeżycie na niej jest możliwe, natomiast lubię dobrze zjeść, a co za tym idzie nie lubię być również głodnyJ Testowaliśmy 5 różnych menu. W moim wypadku wybór padł na zestaw bez ryb czyli menu nr.11A. Każdy produkt ocenie w skali GNJ od 1 do 10

RCIR Francuska racja robi wrażenie. Można poczuć się jak w domu
RCIR Francuska racja robi wrażenie. Można poczuć się jak w domu

Menu 11A

1x Gotowe danie: cielęcina w sosie “marengo” Ocena 8,5/10

1x Risotto wieprzowe z grzybami Ocena 8/10

1x Przystawka w postaci pasztetu wieprzowego z grzybami Ocena 7,5/10

1x Zupa rybna Ocena 2/10

1x Deser (Daktyle) Ocena 8/10

1x Słone i słodkie ciastka Ocena 6/10

5x Kawa/herbata/czekolada Ocena 5/10

1x Karmelki Ocena 10/10

3x Nugat/żelki owocowe/baton energetyczny Ocena 6/10

1x Musli Ocena 7/10

1x Napój izotoniczny w proszku (miętowy) Ocena 1/10 (Cytrynowy z Menu nr.6 był o wiele lepszy 5/10)

1x Tabliczka czekolady Ocena 5/10

1x Dżem Ocena 7/10

1x Chusteczki Ocena 10/10 J

1x Zestaw rozgrzewający Ocena ogólna 10/10

Skład zestawu:

-Esbit 10/10

-Uchwyt do puszek 10/10

-Paliwox6 10/10

-Łyżko-widelec 5/10

-Zapałki 6/10

-Worek na śmieci 6/10

6x Tabletki oczyszczające wodę Ocena 10/10

Średnia Ocena 6,93 w skali GNJ. Wydaje się mało jednak jest to prawie mocne 7, gdzie główne zalety kaloryczność i smak całości oceniam na 9/10. Ocena ta jest uzależniona od moich prywatnych odczuć, ktoś przykładowo może zupie rybnej dać 10/10J. Jak wspominałem podczas testu nie udało mi się zjeść wszystkiego. Spokojnie można się tym najeść i nie trzeba się martwić o deficyt kalorii.

Przepyszny pasztet wieprzowy z grzybami z RCIR
Przepyszny pasztet wieprzowy z grzybami z RCIR

O MRE ciężko mi się wypowiedzieć, ponieważ nie testowałem jej osobiście. Próbowałem wszystkiego i w porównaniu do francuskiego odpowiednika to jedzenie zza wielkiej wody jest zwyczajnie średnie. Nie można jednak powiedzieć, że jest złe. Spełnia swoją rolę. Jednak jakość pozostawiała lekki niedosyt.

Sposób użycia

Francuz dostając swoją rację żywnościową otrzymuje namiastkę domu, która jest dla niego tak cenna. Jednym z tego typu akcentów są paczki zapałek z francuskim motywem. To samo tyczy się sposobu przyrządzenia oraz podania jedzenia. Jedzenie podgrzewamy na ogniu co podobnie jak ognisko w obozie podnosi morale, a mi osobiście sprawia większą przyjemność. Jako narzędzie do dyspozycji mamy malutki łyżko-widelec, który niestety pomimo swego uroku kiepsko sprawdza się jako główny sztuciec. Podczas mieszania na ogniu widelec często się składał. Jego połącznie jest dość delikatne wydaje mi się, że łatwo można go uszkodzić. Mimo to można przy jego pomocy zjeść posiłek a dodatkowo jest ciekawą propozycją do naszego małego EDC. Po opróżnieniu opakowań wszystkie śmieci możemy chować do foliowego worka, który znajdziemy w zestawie Esbita. Worek jest dość mały i niestety ciężko jest włożyć do niego kartonowe opakowanie. W terenie pozostaje nam je spalić. Podczas integracji doszliśmy do wniosku, że najprawdopodobniej jest to worek wielofunkcyjny. Po nasikaniu zmienia kolor na biały i dzięki samo zaciskającemu się sznurkowi może posłużyć jako biała flaga w celu poddania się;) Aby w pełni korzystać z racji konieczne jest dodatkowe naczynie, chyba że napoje przygotujemy w puszkach po daniu głównym.

Podgrzewanie obiadu z Francuskiej racji RCIR. W Hobo Stove
Podgrzewanie obiadu z Francuskiej racji RCIR. W Hobo Stove

Producent MRE podszedł do sprawy zupełnie inaczej. Wszystko co koniecznie do spożycia racji za wyjątkiem wody jest jej integralnym elementem. Zestaw wyposażony jest w podgrzewacz chemiczny, który wystarczy zalać odrobiną wody, aby podgrzał główny posiłek. Niestety nie jest to tak efektywne jak w przypadku Esbita. Jedzenie nie zawsze jest tak ciepłe jak byśmy chcieli. Ten sposób podgrzewania na pewno jest wygodniejszy i nie wymaga stosowania otwartego ognia co w przypadku działań w ukryciu jest duża zaletą. MRE jest również samowystarczalne pod kątem naczyń. Do każdego z napojów producent zapewnił oddzielny woreczek strunowy. Nie jest to może najwygodniejsze rozwiązanie, ale spełnia swoją rolę. Do dyspozycji mamy również większą łyżkę. Niestety nie jest to łyżko-widelec, ale w większości pokarm w amerykańskiej racji ma formę papki.

Podgrzewanie dania głównego z MRE
Podgrzewanie dania głównego z MRE

Podsumowanie

Francuska racja żywnościowa

Zalety

-SMAK!!!

-Duża kaloryczność

-Różnorodność menu

-Ciekawe i przemyślane dodatki

-Zabezpieczanie przed wilgocią

Wady

-Duże opakowanie

-Karton wrażliwy na uszkodzenia

-Śmieszna łyżeczka

-Brak woreczka do napojów
MRE Meal Ready-to-eat

Zalety

-Rozmiar

-Pakowność

-Podgrzewanie chemiczne

-Duża łyżka

Wady

-Wrażliwość na uszkodzenia

-Średnia kaloryczność

-Smak przeciętny

Jeśli miałbym osobiście wybierać pomiędzy tymi dwoma racjami, wybrał bym Francuską. Stosunek ceny do jakości jest bardzo korzystny. Francuska dobowa racja kosztuje ok 38PLN, gdzie w przypadku zastosowania 8h MRE musimy się liczyć z koniecznością wydania 3x25PLN. Poza tym ten smak mówi sam za siebie. Mamy do czynienia z produktem, który naprawdę jest wart swoich pieniędzy. Pomimo rozmiarów i trudności w przenoszeniu w plecaku racje te są idealne do zastosowań obozowych, czy do przewożenia w aucie. Termin przydatności zazwyczaj wynosi powyżej 2 lat ale zawsze przed zakupem zwróćcie uwagę jakie terminy oferuje sprzedawca. Szczególnie jeśli nie planujecie zjeść racji w najbliższym czasie. Jeśli budujecie zapasy na czarną godzinę warto dopłacić i kupić racje z dłuższym terminem przydatności. Jestem prawie prawie pewien, że nawet po terminie jedzenie nie traci swoich wartości. Znam kogoś kto zjadł sernik datowany na 1967 i do dziś nic mu nie jest:) Nigdy nie wiadomo przecież kiedy będziemy potrzebować pożywienia. O Francuzach można powiedzieć wiele, ale akurat racje żywnościowe mają świetne!

 

A na deser w RCIR miał być pudding... Były daktyle ale za to jakie dobre:)
A na deser w RCIR miał być pudding… Były daktyle ale za to jakie dobre:)

 

5 myśli na temat “24h Test racji żywnościowych RCIR vs. MRE

      1. wedle legendy Rosjanie spróbowali kiedyś mięsa z trąby mamuta wydobytego z wiecznej zmarzliny i też przeżyli więc sernik w moim wieku nie robi na mnie wrażenia :))

Dodaj komentarz

10 − three =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.