Dni Traperskie oraz projekt specjalny “GNJwT”

Dawno, dawno temu za górami za lasami po awarii laptopa/PC oraz problemami z nowym serwerem… dobiłem się klawiatury i jestem Online. Mimo braku publikacji przez ostatnie dni nie próżnowaliśmy, powstał nowy projekt specjalny ale o nim na koniec. Mimo spóźnienia najpierw chciałbym przybliżyć wam wydarzenie w jakim braliśmy udział w zeszłym tygodniu, czyli opisywany w ostatnim poście Topinambur na przedwiośniu. Organizacyjnie wszelkie punkty zostały zrealizowane, dysponujący obszerną wiedzą na temat roślin i zwierząt prowadzący informował nas o wszystkim co tylko moglibyśmy chcieć wiedzieć zanim nawet zdążyliśmy zapytaćJ W ten sposób dowiedziałem się np. że małe robaczki jakie znalazłem na bulwach nie są jak mi się wydawało małymi mrówkami, a mszycami, które podobnie jak myszy żerują na topinamburze. Nie należy się tego obawiać. Po oczyszczeniu z nadgryzionych fragmentów pozostała część bulwy jest równie pyszna i zdrowa co pozostałe.

Topinabur po zimie
Topinabur po zimie

Po dojściu do miejsca docelowego naszym oczom ukazały się sterczące z ziemi na wysokość ok. 2m wyschnięte patyki. Słonecznik bulwiasty,czyli inaczej Topinabur, w okresie „zielonym” przypomina popularny słonecznik. Można go rozpoznać po mechatej łodydze i liściach. Topinambur można zbierać cały rok. Więc w ramach własnej hodowli możemy w miarę potrzeb korzystać z zapasów oraz rozsiewać mniejsze bulwy w celu powiększenia plantacji. Aby uprawa była skuteczna należy rozpocząć ją po ostatnich przymrozkach. Po upływie ok. 100 dni bez przymrozków, nabiera on odporności pozwalającej na zimowanie. Topinambur jest odporny i wysoce inwazyjny, więc odradzam sadzenie tego na działce lub innym miejscu, którego estetyka jest dla was istotna. Znajdźcie ustronne miejsce, w którym chcecie mieć do niego dostęp np. 1km od „obozu/bazy” i obsadźcie go na wiosnę. Wszystkie bulwy nadają się do rozsadzenia, a ponieważ z jednej rośliny powstaje wiele bulw, bez problemu przy niewielkim nakładzie pracy można stworzyć sporą plantację. Aby zbiory były efektywne należy co ok. 3 lata zmieniać miejsce uprawy i w jej czasie w miarę możliwości i chęci odpowiednio nawozić. Mimo iż nie jest to konieczne zwiększy to wydajność uprawy. Po dokładniejsze informację odsyłam do literatury profesjonalnej.

Wykopki topinaburu
Wykopki topinaburu

Po wysłuchaniu wszystkich ciekawych faktów, których nawet nie będę próbował przytaczać każdy chwycił za łopatę. Na początku byłem przerażony, ponieważ posiadałem jedynie małą saperkę 2w1, natomiast szybko okazało się że najwygodniej wykopywać jest ręcznie. Bulwy znajdują się dość płytko i podczas kopania łopata bardzo łatwo może je uszkodzić, a rozcięte podobno nie nadają się do ponownego sadzenia. Poza wartością edukacyjną organizator przewidział ciekawe bonusy w postaci nasion roślin egzotycznych: czerymoi, tamaryndowca oraz bawełny. Po wszystkim Topinambur w domu został ugotowany i zjedzony. Co do spożywania, można to jeść na surowo, jednak różnie ludzie reagują i może się to skończyć biegunką. Ja zalecam poddać obróbce termicznej, tak na zapas. Gotujemy do uzyskania miękkości, podobnie jak ziemniaki. Nie obieramy, wystarczy obmyć ręką lub szczoteczką. Smakuje wyśmienicie! Osobiście jako anty fan gotowanego ziemniaka tym zajadałem się jak nigdy. Moim zdaniem bije klasycznego bez dwóch zdań. Podsumowując pierwszy Dzień traperski organizowany przez Lasy Bemowskie oceniamy na duży plus. Szybko gładko i przyjemnie a przy okazji można się sporo nauczyć od ludzi posiadających odpowiednią wiedzę. Gotowy na Jutro POLECA!

Ugotowany topinabur - propozycja podania :D
Ugotowany topinabur – propozycja podania mięskiem i warzywkami
Nasiona dostarczone przez organizatora! Czerymoja, flanszowiec oraz bawełna
Nasiona dostarczone przez organizatora! Czerymoja, tamaryndowiec oraz bawełna

Projekt specjalny: Gotowy na Jutro w terenie!

Rozpoczynamy testy formuły wypadów organizowanych przez Gotowych na Jutro. W najbliższym czasie odbędzie się pierwszy testowy wyjazd w formule 24h, organizowany w celu przetestowania ostatecznej formy jaka będzie dostępna dla szerokiego grona zainteresowanych odbiorców. Na stronie pojawi się opis wyjazdu, oraz omawianych na nim zagadnień. Będziecie mogli na bieżąco śledzić rozwój projektu. W ramach wyjazdów „GNJwT” odbywać się będą szkolenia, pokazy dotyczące technik survivalowych oraz wielu przydatnych zagadnień. Dla szukających wytchnienia przewidziana jest również forma wypoczynkowa pod postacią weekendów z bushcraftem. Mam nadzieję, że niedługo będziemy już mogli zaprosić was na wspólny wypad organizowany przez zespół GNJ.

Razem z GNJwT odwiedzimy wiele ciekawych miejsc, których znajomość na pewno przyda nam się w przyszłości
Razem z GNJwT odwiedzimy wiele ciekawych miejsc, których znajomość na pewno przyda nam się w przyszłości

Pozdrawiam i do zobaczenia przy wspólnym ognisku!

Znaleziony w terenie fragment siatki maskującej dołączył do zestawu wypadowego. Sprawdził się wyśmienicie
Znaleziony w terenie fragment siatki maskującej dołączył do zestawu wypadowego. Sprawdził się wyśmienicie. Plecak przykryty siatką.

3 myśli na temat “Dni Traperskie oraz projekt specjalny “GNJwT”

  1. Dziś dowiedziałem się że topinambur był sadzony przez leśników w lasach jako pożywienie dla dzików. Bo łatwo się pleni jest odporny na mrozy i rośnie blisko powierzchni. Tak więc po lasach należy ich szukać…

    mam nadzieję że to początek dłuższej serii tekstów o tym co można zjeść jak nie ma co jeść… pamiętaj że u nas na działece rośnie szczaw w dużej ilości i pojawiają się kanie.

    pozdr KO

    1. W okolicy upraw rolnych również często można się spotkać z topinamburem. Również sadzonym dla dzików. Tematyka fajna więc na pewno będą ją rozbudowywał. Mój stosunek do Kani znasz…

      1. oj tam, oj tam… ryby, qrczaka i wielu innych rzeczy też nie lubiłeś a powoli się przekonujesz.

        Przyjdzie czas będziesz jadł wszystko.

Dodaj komentarz

one × four =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.