Moje EDC #2 – Nerka

Znów o every day carry… tylko tym razem nie do końca every…

poniżej znajdziecie film

Jak większość zapewne wie, EDC to sprzęt, który nosimy przy sobie codziennie. Logika sugeruje nam, że sprzęt noszony codziennie powinien być dość regularnie wykorzystywany. Przecież nie ma sensu dźwigać ze sobą turystycznej kuchenki gazowej jeśli raz na dwa tygodnie użyjemy jej w trakcie jakiegoś wypadu. Dlatego w kluczowych liniach ekwipunku EDC – every day carry należy tak dobierać sprzęt by jego przenoszenie było odpowiednio uzasadnione koniecznością lub chęcią użycia. W ramach cyklu EDC przedstawię wam wszystkie linie mojego ekwipunku oraz postaram się przybliżyć ich sens.  O mojej lini 0 możecie przeczytać tu http://www.gotowynajutro.pl/moje-edc-1-klucze/ , jest to całkowite minimum, które zabezpiecza moje potrzeby codziennego wykorzystywania sprzętu oraz dodatkowo rozszerza zabezpieczanie pod kątem survivalu. Nie sprawia jednak, że jestem przygotowany na marsz w ciemności czy też długotrwałe przebywanie bez źródła prądu co jak wiadomo dla niektórych w dzisiejszych czasach jest już sytuacją survivalową 🙂 Dlatego też zanim opiszę wam w oddzielnym materiale skład linii 2 mojego EDC chciałem słowem wyjaśnienia przekazać dlaczego czasem warto mieć kilka rzeczy niepotrzebnych na co dzień.

Ekwipunek dźwigany nie do końca codziennie…

Jakiś czas temu zmieniając mój podstawowy codzienny plecak doszedłem do wniosku, że 60% sprzętu, który znajdował się wewnątrz nie był mi tak naprawdę potrzebny w codziennym użyciu. Przydawał się na krótszych czy dłuższych wypadach za miasto jednak w miejskiej dżungli zwyczajnie był mi zbędny. Dlatego wtedy sporo się zmieniło w moim ekwipunku, plecak stał się trochę lżejszy przy czym spełnia moje codzienne wymagania jeszcze lepiej niż wcześniej. O tym co z niego usunąłem opowiem przy okazji materiału o plecaku, więc skupmy się teraz na tym po co niektóre “zbędne” rzeczy zostały.  W ramach przebudowy mojego zestawu codziennego wykorzystałem możliwość modułowego składania sprzętu. Tak jak w dzieciństwie składało się matrioszki ja teraz poskładałem swój sprzętu. W ten sposób mogę dowolnie składać i rozkładać sprzęt łącząc go lub rozdzielając w zależności od danej sytuacji.

Na wzór B.O.B

Obecna konfiguracja  sprawia, że jestem o wiele bardziej przygotowany na nieprzewidziane sytuacje. Dzięki temu, że w linii drugiej czyli mojej nerce mam taki sprzęt jak latarka czołowa czy też gaz i zestaw do zasilania z power bankiem byłem dziś w stanie spontanicznie wybrać się w na spacer w góry bez szczególnego przygotowania. Trasę planowałem na żywo przy pomoc mapy turystycznej w telefonie, który zasilałem z power banka. Drogę w skrajnej sytuacji oświetlała nam czołówka.  Dzięki temu zmrok, który nas zastał na trasie nie był dla nas żadnym problemem. Wyższe linie wyposażenia, które dodatkowo zostaną wzbogacone o rzadziej użytkowany sprzęt np. tak jak w moim wypadku dopasowany pod kątem aktywności turystycznej pozwalają zwiększyć komfort w nieplanowanych sytuacjach outdoorowych oraz zwiększają nasze możliwości. Dodatkowo posiadanie rozbudowanej linii drugiej w myśl zasady B.O.B pozwala skrócić lub wyeliminować czas przygotowania / pakowania do wyjścia. Jest to szczególnie przydatne gdy przebywamy w zróżnicowanym terenie oraz często podróżujemy. Podczas zmian otoczenia czy też wyjazdów nie musisz się zastanawiać co tym razem ze sobą zabrać. W większości zestaw, który dostosujesz do siebie będzie dość dobrze sprawdzał się w każdych warunkach. Dodatkowa korzyść z przenoszenia rozbudowanej drugiej linii bezpośrednio przekłada się na nasze bezpieczeństwo. Jak wiadomo jeśli coś ma się stać stanie się w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego posiadając przy sobie poszerzony zestaw EDC w przypadku wystąpienia nagłego zagrożenia jesteśmy o wiele lepiej przygotowani niż jeśli mielibyśmy polegać wyłącznie na rzeczach, które wykorzystujemy na co dzień.

Miało jednak być o nerce i na tym etapie przedstawię wam moją drugą linię ekwipunku, dźwiganego praktycznie codziennie. Praktycznie oznacza w tym wypadku, że bardzo rzadko ale jednak zdarza mi się wyjść z domu bez nerki. Są to jednak wyjścia typowo w okolicy domu, nie oddalam się od niej na dłużej. Linia druga zabezpiecza zapotrzebowanie na codzienne najczęściej występujące potrzeby. Jest to zestaw, który poza podstawowymi potrzebami dodatkowo pozwala na dłuższe opuszczenie domu. Zapraszam na film, w którym opowiem o mojej drugiej linii EDC przenoszonej w nerce Baribala

W skład drugiej linii wchodzi:

  • Nerka Baribal
  • Rękawiczki Bundeswery
  • Karabińczyk Leatherman
  • S-Biner #4
  • Klucze Linia 0
  • Portfel
  • Kabel Jack-Jack
  • Kabel Micro USB (awaryjny)
  • Kabel Micro USB (podstawowy transmisyjny)
  • Chusteczka neutralizująca do gazu pieprzowego
  • Karteczki do notatek
  • PowerBank Xiaomi 10000mah
  • Latarka do Powerbanka Xiaomi
  • Wiatraczek Xiaomi
  • Gaz Pieprzowy “Policyjny”
  • Plastry opatrunkowe
  • Plaster na odciski
  • Latarka Convoy S2+
  • Worek na śmieci 60L
  • Marker Pentel
  • Długopis
  • Ostrzałka
  • Scyzoryk Swiza D04
  • Grzebień
  • Zapalniczka BIC
  • Zestaw wkrętaków precyzyjnych
  • 2x Stopery do uszu
  • Pillbox
  • Rozpałka Buner Firestarter
  • Opaski zaciskowe – zipki/trytki
  • Tabletki do uzdatniania wody
  • Gazy Opatrunkowe
  • Gazik nasączony alkoholem

Nie jest tego dużo, a z drugiej strony jest to naprawdę dużo. Od podstawowej zapalniczki po gaz czy też tabletki do uzdatniania wody. Zestawy every day carry powinien być dobierany pod indywidualne potrzeby użytkownika. Przy zastosowaniu systemu modułowego nerka idealnie sprawdza się jako mobilny rdzeń, który po odłączeniu od zestawu głównego jest wstanie służyć samodzielnie.

 

Dodaj komentarz

6 − 5 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.