Ewakuacja oraz jej cel – Prelekcja cz.2

Materiał ten jest kontynuacją zapisu prelekcji, dotyczącej ewakuacji jaką prowadziłem na II Konwencie Preppers Poland. Zachęcam do zapoznania się z pierwszą częścią, link do materiału poniżej. Jeśli Ci się spieszy znajdziesz też film na naszym kanale Youtube

Ewakuacja oraz jej cel – Prelekcja cz.1 (tekst)

Zapis video prelekcji cz.1

 

 

Wcześniejsze rozpoznanie jest kluczem do sprawnego działania procedur. Aby zrobić to dobrze należy zastanowić się nad kluczowymi aspektami, które mogą wydawać się banalne/ oczywiste. Jednak wiążą ze sobą wiele zależności. Niemożliwe jest przewidzieć wszelkie możliwe ewentualności. Jednak im więcej postaramy się przewidzieć tym lepiej się przygotujemy. Aby było łatwiej polecam metodę listy. Budując je, porządkujemy wszystko i o wiele łatwiej jest rozpocząć planowanie. Zacząć należy od podstaw więc…

Kluczowe są takie rzeczy jak:

 

1.Kto podlega ewakuacji

  • Ile osób, wiek, stan zdrowia, stopień wyszkolenia

Ważne by upewnić się czy ktokolwiek nie wymaga specjalnych warunków lub dodatkowej opieki. Może to wydać się oczywiste, ale oznacza to, że nie traktujemy jednakowo osób o różnym stanie zdrowia. Najczęściej popełnia się najprostsze błędy, dlatego w takiej sytuacji należy dołożyć do nich szczególną staranność. Nie wolno zapominać o zwierzętach. Decyzję o ich ewakuacji należy przygotować już wcześniej, i w odpowiedni sposób się do niej przygotować.

Schody zaczynają się w sytuacji, w której odpowiadamy za kogoś więcej niż tylko za nas. Jeśli mamy pod opieką dzieci ewakuacja znacząco się komplikuje. Biorąc pod uwagę taki zespół nie jesteśmy w stanie założyć 7-8h ciągłego marszu. Zmniejsza się nasz zasięg oraz mobilność. Stajemy się również bardziej podatni na ataki. Jest to podstawa do dalszego budowania naszych procedur.

2.Co musimy zabrać?

W zależności od punktu 1 trzeba dostosować ekwipunek jaki będzie niezbędny do bezpiecznego przeprowadzenia ewakuacji. Rzeczy te warto podzielić na kategorie w skali ważności.

  • Niezbędne
  • Przydatne / potrzebne z których jesteśmy w stanie zrezygnować jeśli będzie trzeba

    Zachowaj spokój i działaj wedle procedury
    Zachowaj spokój i działaj wedle procedury

Co zabieramy. Dopasowanie sprzętu ewakuacyjnego do odległości którą pokonamy

Jeśli coś nie jest nie przydatne jest zbędne.  Im mniej rzeczy zbędnych, niepotrzebnych będziemy mieć przy sobie tym lepiej dla nas. Jeśli będziemy zmuszeni do marszu waga naszego ekwipunku będzie bardzo istotna. Jeśli ewakuujemy się do przygotowanego punktu ewakuacji to wystarczy, że zabierzemy środki, które będą nam konieczne do dotarcia na miejsce. Jeśli wiemy, że podróż zajmie nam 3-4h to wystarczy, że zabierzemy minimalną ilość wody dla naszej rodziny, nie ma potrzeby zabierać więcej. Oczywiście jeśli jest możliwość nic nie stoi na przeszkodzie jednak dotyczy to tylko wariantu samochodowego.

Kapsuły ewakuacyjne

Puszka survivalowa GNJ
Puszka survivalowa GNJ

Jeśli mamy problemy z pakowaniem się i potrzebujemy znacznie więcej niż jesteśmy w stanie nieść, możemy przygotować kapsuły ewakuacyjne, które wcześniej ukryjemy na trasie naszej ewakuacji.  Tego typu kapsuły szerzej opiszemy w oddzielnym materiale. Pokrótce są to małe zasobniki z zapasami wody, jedzenia oraz przydatnego sprzętu, który może okazać się kluczowy w drodze do naszej kryjówki. Ich lokalizacja może być znana jedynie osobom upoważnionym. Są one dodatkowo przydatne jeśli zawczasu nie będziemy mogli skorzystać z naszych przygotowanych plecaków ucieczkowych czy też stracimy nasz ekwipunek w skutek niepożądanych sytuacji.  Większość ukrytego w nich sprzętu dubluje jedynie sprzęt przenoszony w naszym EDC czy różnych zestawach. Warto jednak przygotować takie ukryte kapsuły, ponieważ ukryty w nich sprzęt prędzej czy później może nam się przydać. Dodatkowo, takie zasobniki mogą służyć jako kamienie milowe naszej ewakuacji. Jeśli nasza ewakuacja będzie odbywać się np. pieszo i dystans będziemy dzielić np. na trzy części. Każdy z zaplanowanych postojów może odbyć się przy wcześniej przygotowanym zasobniku. Poza dostępnością do zapasów ma to również znaczenie psychologiczne. Widzimy zauważalny postęp oraz jesteśmy za niego wynagradzani.

Kapsuła ewakuacyjna Gotowy na Jutro
Kapsuła ewakuacyjna Gotowy na Jutro

Zabezpieczenie przeszłości. Pendrive zdjęcia dokumenty

Dodatkowo warto zabrać ze sobą rzeczy, które pomogą nam w powrocie do naszej tożsamości. Kopie dokumentów, zdjęcia oraz wszystko co może nam się przydać w ew. odzyskiwaniu naszej własności po latach. Wszystko to można przenosić na pendrivach, które dołączymy do naszych zestawów ewakuacyjnych. Przy tak newralgicznych danych należy pamiętać o ich zabezpieczaniu. Nośniki należy szyfrować i zabezpieczać hasłami. Tak by w wypadku jeśli ktoś przypadkiem do nich dotrze, nie mógł łatwo stać się posiadaczem naszych danych.

Waluta alternatywna barter i handel

Nigdy nie wiadomo, ile czasu będziemy zmuszeni przebywać w naszym punkcie ewakuacji i jakie warunki będą wtedy panować. Możliwe, że będą to warunki post apo, które znamy z niektórych książek i filmów. Możliwe, że pewna forma rynku będzie dalej funkcjonować. Prawie pewne jest jednak to, że nasze karty bankomatowe oraz konta nie będą działać. Na tę przypadłość należy się również wcześniej przygotować. Oczywiście o ile obecna waluta pozostanie w użyciu możemy próbować chwilę po wystąpieniu zagrożenia w miarę możliwości próbować wypłacać zawartość naszych kont.  Oczywiście nie będziemy jedyni, którzy tak zrobią. Więc wiedząc, że system płatności elektronicznej potrafi się zawiesić przez przedświąteczne przeciążenie to i w takich chwilach trzeba się z tym liczyć. Na takie chwile warto mieć odłożone w bezpiecznym miejscu zapasy gotówki i innych dóbr takich jak złoto/srebro i wszystko to co może nam posłużyć do handlu w barterze. Zapasy gotówki lub kosztowności mogą przydać się nie tylko w sytuacji post apo ale i podczas kryzysu finansowego. Ciekawym elementem handlu mogą być alkohol i papierosy. Gdy ten pierwszy jeszcze spora część ludzi potrafi wytworzyć to z papierosami jest już trochę gorzej. Tak wiec nawet jeśli nie palicie jeśli na waszej drodze będzie leżał karton fajek, zabierzcie go może uda się wam wymienić go na kilka konserw. W sumie to im więcej mamy tym lepiej. Ważne jednak by były to rzeczy przydatne.

3.Gdzie jesteśmy?

  • Opis naszej lokalizacji
  • Dom/Blok
  • Miasto/przedmieścia/wieś

Nasza okolica oraz samo położenie miejsca z którego planujemy ewakuację ma duży wpływ na sposób jej przeprowadzenia.  O wiele łatwiej jest wyjechać pod osłoną nocy z małej wioski niż rozświetlonego nocą miasta. Duże skupiska ludzi mogą okazać się poważną przeszkodą. Może np. dojść do sytuacji, w której wasz dobry sąsiad wraz z bratem napadnie na was w chwili gdy z całą rodziną będziecie pakować swój przygotowany już do wyjazdu samochód? Ten punkt dotyczy również często odwiedzanych miejsc.

Niestety nie ma reguły, która sprawi, że zagrożenie wystąpi w sytuacji, której wszyscy uczestnicy procedury (patrz punkt 1.  Kto podlega ewakuacji) będą znajdować się w domu. Dlatego podczas przygotowania procedur należy wziąć pod uwagę wszelkie często odwiedzane lokalizacje. (Dom, praca, szkoła, sklepy, znajomi, rodzina…itp) Istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństw, że w sytuacji wystąpienia zagrożenia będziecie w pracy lub na zakupach, a pozostali uczestnicy np. w szkole czy siłowni. Musimy wiedzieć jak się zgrupować i szybko uciec do bezpiecznej strefy.

Komunikacja

Komunikacja jest kluczem do sukcesu działania. Grupy, które będą w stanie utrzymać ze sobą stały kontakt będą miały o wiele większe szanse na przetrwanie. Dezinformacja oraz brak łączności, w strukturach sprawia, że jednostki pozbawione instrukcji zaczynają improwizować lub zwyczajnie się poddają. Magnes na drzwiach, czy korkowa tablica.

4. Gdzie zmierzamy dotrzeć?

  • Opis lokalizacji i otoczenia
  • Opis kryjówki
  • Możliwe drogi dojazdu
  • Możliwe kryjówki na trasie.

    ewakuwacja
    Mapy google mogą być pomocne przy planowaniu ewakuacji

Tu należy się zastanowić nad naszym celem oraz metodą dotarcia do niego. Cel ewakuacji naszym zdaniem powinien znajdować się w takiej odległości  by móc dotrzeć do niego w ciągu 72h każdą z dostępnych metod włączając w to marsz. Oczywiście jest to maximum i, o wiele bezpieczniej jeśli dotarcie tam zajmie nam pieszo nie dłużej niż 48h. Lokalizacja nie powinna być zbyt blisko naszego stałego miejsca pobytu. Dystans pomiędzy tymi punktami powinien gwarantować bezpieczną odległość od zagrożenia. Oznacza to, że należy uzyskać kompromis pomiędzy czasem dotarcia do celu, a jego odległością od punktu startowego. Naszym zdaniem bezpieczny dystans powinien oscylować w granicach 100 km. Bliskość punktu sprawia, że będzie on łatwiej dostępny. Do jego osiągnięcia potrzebować będziemy mniej czasu, dotarcie tam autem będzie wymagało mniejszej ilości benzyny oraz będziemy mieć więcej alternatyw jeśli chodzi sposoby dotarcia do niego. Poza tym dzięki temu będziemy mogli zwyczajnie częściej z niego korzystać co ułatwi nam jego rozbudowę i późniejsze kontrolowanie stanu.

W naszych realiach najczęściej wybieranym punktem ewakuacji są oddalone od miasta działki rekreacyjno-wypoczynkowe. Dzięki takiej działce mamy dostęp do zazwyczaj dobrze rozbudowanej samowystarczalnej zabudowy oddalonej od skupisk ludzkich. Gwarantuje nam ona dostęp wszelkich potrzeb egzystencji a czasem a czasem do odrobiny luksusu. Jeśli wiec masz działkę na uboczu a jeszcze nie zastanawiałeś się gdzie będziesz się ew. ewakuował to weź ją pod uwagę. Tego typu miejsca przy niewielkim nakładzie pracy można przystosować do długotrwałego bytowania. Domek taki powinien posiadać…

Cechy celu ewakuacji

  • Dostęp do wody, dobrze by pochodziła z niezależnego źródła do obsługi którego nie będzie konieczna energia elektryczna. Dodatkowo mile widziana bliskość rzeki lub jeziora.
  • Alternatywne ogrzewanie z wyłączaniem CO i elektryki. Dobrze by był to piecyk typu koza lub kominek.
  • Odpowiednie ocieplenie, uszczelnienie gwarantujące możliwość przebywania w nim w trakcie zimy.

My nasz domek wraz z KO budowaliśmy od podstaw sami. Jesteśmy informatykami i szczerze to mamy średnie pojęcie na temat budownictwa. Jednak dzięki wykorzystaniu wiedzy zdobytej w Internecie udało nam się zbudować domek w, którym w lato można utrzymać znośny chłód a zimę bez problemu go ogrzać. Testowałem go przy mrozie -15 i bez problemu dałem radę zagrzać go przed nocą do akceptowalnej temperatury.

  • Bliskość lasu oraz pól uprawnych zagwarantuje możliwość pozyskiwania opału oraz żywności.
  • Wentylacja, zapewniająca możliwość wdmuchiwania czystego powietrza oraz wyciągania wykorzystanego. Oczywiście idealnie by było gdyby dodatkowo powietrze wciągane było filtrowane. Pracujemy nad tym natomiast jest to dość trudne do osiągnięcia domowymi siłami.
  • Odpowiednie wyposażenie, czyli pełne zaplecze sprzętów i przedmiotów przydatnych/potrzebnych do codziennego życia. (Garnki, kołdry siekiery)

Domek powinien być dostosowany do ilości osób, które mają w nim docelowo przebywać. I dobrze by zapewniał im komfort przebywania wewnątrz. Przestrzeń będzie nam również potrzebna do przechowywania zapasów. Idealna wręcz była by piwnica. Niestety często domki takie pozbawione są piwnic i trzeba sobie radzić w inny sposób.

Plus domku częste odwiedzanie

Dużym plusem wyboru domku letniskowego na cel ewakuacji jest częstotliwość jego odwiedzania. Do takiego domku jeździmy kilka-kilkanaście razy w roku. Dzięki temu na bieżąco kontrolujemy jego stan i mamy sporo okazji do jego napraw czy modernizacji. Częste przebywanie na takiej działce, sprzyja również rotacji zapasów. Zużywamy w ten sposób starsze partie zapasów zastępując je tymi z dłuższą datą. Sprawia to, że żywność nam się nie terminuje a pieniądze, które inwestujemy w zapasy mimo wszystko nie są wyrzucane w błoto. Pojawiając się na działce kontrolujemy jej stan. Jeśli przygotowalibyśmy domek raz i potem przyjechali do niego za 7 lat podczas realnej ewakuacji, nie moglibyśmy mieć pewności, że nie został on splądrowany lub zniszczony przez spadające drzewo lub pożar.

No dobra ale aby się schować w tym domku trzeba tam jakoś dotrzeć

5. Jak będziemy się przemieszczać

Środek transportu / Trasa

W każdym aucie drzemie demon. Trzeba tylko umieć go wykorzystać
Twój samochód może więcej niż Ci się wydaje! (Szczególnie służbowy)

Ewakuacja to przemieszczanie więc trzeba się zastanowić jakim środkiem transportu będziemy to robić. Oczywiście najwygodniejszy najszybszy i teoretycznie najbezpieczniejszy jest samochód. 3 x naj, sugeruje, że musi być coś nie tak. No i oczywiście samochód ma swoje wady i trzeba o nich pamiętać. Większość naszych aut, które wykorzystujemy na co dzień nie jest przystosowana do zjazdu z asfaltu. Przez co można powiedzieć, że jesteśmy przywiązani do dróg asfaltowych. Jest to spora wada, szczególnie, że jeśli ewakuujesz się z dużego miasta to bardzo prawdopodobne jest to, że nie będziesz jedyny który taką decyzje podejmie. Wszystkie popularne drogi wyjazdowe błyskawicznie się zakorkują co może oznaczać ogromne opóźnienia lub konieczność opuszczenia auta. Jednak jeśli jesteś użytkownikiem klasycznego codziennego samochodu, który nie jest specjalnie obniżony możesz swoje auto skierować z czarnych dróg na mniej utwardzony i płaski teren. Z doświadczeń z naszym seicento wiemy ile potrafi w terenie zwyczajny samochód. Oczywiście nie dorasta on do pięt terenówką 4×4 natomiast do przejazdu przez las czy łąkę spokojnie wystarczy. Oznacza to, że przy odrobinie umiejętności oraz odwagi możemy naszym zwykłym cywilnym autem zjechać z autostrady i ruszyć przez szutry i pola.

Dopasowanie trasy do możliwości

Trasa ewakuacji powinna być dopasowana do naszych możliwości ewakuacji. Dla każdego ze sposobów przemieszczania się powinniśmy mieć co najmniej dwie trasy, które przynajmniej w pierwszej części nie będą się pokrywać.

Objazdy trasa auta

Dla samochodu, który jest znacznie szybszym środkiem transportu można tych tras wyznaczyć więcej. Należy pamiętać jednak o przeszkodach takich jak rzeki i inne bariery, których nie pokonamy naszym autem, nawet znając jego nowe możliwości. W tym wypadku na mapę dla każdej trasy na której możemy napotkać przeszkodę wyznaczamy dwa jej objazdy.

Różne formy przemieszczania się… pieszo… rowerem

Oczywiście nie ograniczamy się do jednej opcji przemieszania się do planowania tras tylko dla auta. W przypadku marszu mamy spore pole do popisu. Może się wręcz okazać, że marsz na przełaj przez mniejsze dróżki/ odludzia będzie szybszy niż maszerowanie wraz ze wszystkimi zablokowaną przez auta trasą. Taki trasa może się również okazać bezpieczniejsza. Unikając skupisk ludzkich zmniejszamy prawdopodobieństwo, że komuś spodoba się nas sprzęt i postanowi nam go zabrać.

Większa ilość dróg trasy alternatywne

Zwiększając ilość dróg ewakuacji zwiększamy swoje szanse na powodzenie. Przykładowo jeśli z zachodu nadciągać będzie do nas dowolne niebezpieczeństwo i przykładowo będziemy mieć informację, że trasa, którą zazwyczaj jeździmy do naszego celu ewakuacji jest już nie przejezdna wybieramy inną trasę, która zagwarantuje nam bezpieczny przejazd.

Testowanie tras i dopasowanie do różnych pór roku

Trasy również powinny być dopasowane do różnych pór roku. W naszym kraju pogoda jest nieprzewidywalna i potrafi płatać figle. Może się zdarzyć, że trafi nam się ostra zima i jedna z naszych tras, która np. nie jest odśnieżana. Opisując je w procedurach trzeba o tym pamiętać.

Testowanie procedur

Trasy jak i całe procedury należy testować w różnych warunkach pogodowych. Zapewni to wiedzę oraz pozwoli wprowadzić ew. zmiany, które ułatwią nam realne działanie. Ubiegłej zimy przeprowadzaliśmy test ewakuacji samochodem. Była to pierwsza próba zimowa od chwili gdy nasza „bunkier” był gotowy do zimy. Cel naszej ewakuacji znajduje się na uboczu do, którego prowadzi jedynie leśna droga. Co za tym idzie istniało duże prawdopodobieństwo, że nasz samochód nie poradzi sobie z duża ilością śniegu, który będzie na niej zalegał. Na wszelki wypadek gdyby istniała konieczność porzucenia auta zabraliśmy ze sobą sanki, na których nasz pies mógłby w awaryjnej sytuacji pomoc nam transportować nasz ekwipunek. Tak jak się spodziewaliśmy śniegu było sporo, ale jak się potem okazało po nabraniu odpowiedniego rozpędu udało nam się bez zatrzymania wykorzystując zderzak jago pług przedostać na miejsce. Warto takie rzeczy sprawdzać bo jeśli okazałoby się to niemożliwe w trakcie realnej ewakuacji mogło by stać się sporym problemem.

 

Tak jak mówiłem podjęcie decyzji o opuszczeniu schronienia w nieodpowiednim momencie może być opłakane w skutkach. Aby zminimalizować ryzyko o ile to możliwe ewakuacje należy przeprowadzić w sposób pewny i zaplanowany.

„Jak coś to od razu uciekamy w Bieszczady”

Jedna myśl na temat “Ewakuacja oraz jej cel – Prelekcja cz.2

Dodaj komentarz

fourteen − one =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.