Hamak Quechua Decathlon – pierwsze rozwieszanie oraz test obciążenia

Outdoor, wyprawy, buszowanie kręci mnie niesamowicie. W tym wszystkim jeszcze bardziej interesuje mnie obozowanie w terenie. Zakładanie obozu, szykowanie sobie miejsca do spania itp. Czy to namiot, szałas czy tarp, ważne by na świeżym powietrzu i najlepiej na dziko:) (oczywiście w wyznaczonych miejscach). Bardzo lubimy spać w samochodzie, dzięki naszemu autu mamy to szczęście i możemy rozstawić sobie wygodne łóżko wewnątrz kabiny. Jest jednak pewien minus tego rozwiązania mianowicie bagaże, które w celu rozłożenia łóżka należy przełożyć z bagażnika na przednie fotele. O ile jest to możliwe gdy nie jedziemy w pełnym załadunku to gdy już się doładujemy staje się bardzo uciążliwe. Szukałem więc alternatyw dla szybkiego i wygodnego spania, które tak bardzo lubimy.  Chyba znalazłem…

 

Hamak …

… chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. Z wypiekami na twarzy obserwowałem zdjęcia znajomych, wiszących sobie pod drzewami. (oczywiście na hamakach;)).  Bardzo klimatyczny sposób spania, który dodatkowo jest również bardzo wygodny i lekki w przenoszeniu. Wydaje się więc, że jest to ciekawa propozycja dla wszystkich outdoorowców.  Zawsze bałem się, wieszać swojego ciała na dwóch cienkich  sznurkach i kawałku materiału.  Szczególnie, że poza droższymi producentami większość wytrzymałość swoich hamaków deklaruje w okolicach 100kg lub mniej. Dla mnie to za mało. Zwyczajnie nie ufam takim delikatnym konstrukcjom. Większość rozwiązań jakie wykorzystuje niosą za sobą masę i wytrzymałość tak więc zawsze chciałem kupić hamak, który będzie w stanie utrzymać minimum 150 kg. Tak by mieć odpowiedni deklarowany zapas. Tu jednak, pojawia się problem ceny takich hamaków zaczynają się one od 150 do 350 zł i nie twierdzę, że niektóre z nich nie są warte tych pieniędzy. Uważam, że jednak nie jest to mało szczególnie dla kogoś kto nie wie czy hamak jest tym czego szuka.

W hamaku na luzaku www.gotowynajutro.pl
W hamaku na luzaku www.gotowynajutro.pl

Nam brakowało doświadczeń w tej kwestii więc postanowiłem zaryzykować i kupić chyba najłatwiej dostępny i jeden z najtańszych hamaków dostępny na naszym rynku. Mam tu oczywiście na myśli Hamak Quechua z popularnego sklepu Decathlon. Koszt hamaka 44 zł czyli jeden obiad w fast foodzie lub romantyczny wypad do baru orientalnego 🙂 Bałem się tego zakupu, ze względu na wytrzymałość jaką deklaruje producent, 110 kg to dla mnie trochę za mało jednak postanowiłem zaryzykować wierząc w to, co podaje producent ma ukryty zapas mocy. Tym razem tani produkt pozytywnie zaskakuje testowany był pod różnym obciążeniem początkowo ponad 120kg by ostatecznie spocząć pod 135kg. Mamy zatem 25kg więcej niż deklaruje producent. Pod tym ciężarem nie powstały żadne uszkodzenia materiału lub linek. Nie można się do niczego przyczepić. Test powtarzany był kilkukrotnie przy różnych stopniach napięcia hamaka. Nie pozostaje mi nic innego jak chylić czoła przed wytrzymałością!

Przy moim wzroście 191cm hamak jest wygodny i pozwala długotrwałe pozostawanie w jednej pozycji. Przyznaje, że nie mam doświadczenia z innymi hamakami jednak pozycja w tym jest dla mnie komfortowa.

Gotowy do powieszenia hamak jest bardzo lekki waży 415g dla porównania legendarny Duch Lesovic waży 330g (masa bez zawieszenia SMUCK 195g). Jak widać sam hamak ponad 85g cięższy, dla mnie i tak jest to już Ultralight patrząc na noszenie 3kg namiotu przy plecaku. Domyślam się, że jest to produkt klasowo o wiele gorszy niż Duch, cięższy, słabszy, mniejszy.  Jednak też jest o wiele tańszy, co sprawia, że przy tym stosunku ceny do jakości jest dla mnie bardziej kuszący. Jeśli chodzi o samo wykonanie to nie mam porównania gdyż nie widziałem gdy Ducha na żywo.  Względem tego porównania na plus  hamaku Quechua przemawia cena, która moim zdaniem pod względem wykonania jest bardzo atrakcyjna.

Hamak Quechua
Hamak Quechua

Hamak zapakowany jest w pokrowiec, który wszyty jest w jego krawędź oraz tworzy po rozwieszeniu kieszonkę, w którą można włożyć podręczne rzeczy.  Całość wykonana z przyjemnego materiału na wierzchu, którego nadrukowana została instrukcja obsługi do, której będę miał kilka uwag.  Na pierwszy rzut oka nie widać błędów produkcyjnych, hamak prezentuje się dobrze. Oczywiście ze względu na charakter naszych działań wybraliśmy wersję zieloną. W zestawie znajdują się dwa sznurki, które zgodnie z instrukcją mają nam służyć do rozwieszenia hamaka pomiędzy drzewami.  Są one jednak za krótkie aby zapewnić prawidłowe rozwieszenie hamaka oraz określone w instrukcji zapasy sznurka za węzłem. Sznurki na pewno trzeba kupić dłuższe, w sklepie alpinistycznym na pewno znajdziecie coś odpowiedniego. Ja poszukam też w budowlanym, można tam znaleźć sporo ciekawego sprzętu, często w równie ciekawych cenach.

Hamak Quechua Decathlon
Hamak Quechua Decathlon
Hamak Quechua Decathlon
Hamak Quechua Decathlon

Czas na podsumowanie…

Zastanawiałem się długo nad tym czy nie za bardzo chwalę hamak z Decathlonu… prawda jest taka, że to tylko chiński hamak, który jest wykonany z gorszych materiałów i ma mniejszą wytrzymałość od hamaków Polskich twórców. Zasmakowałem w hamakach i wiem na pewno, że kiedyś jeden z tych hamaków na pewno kupie. Jednak, po dłuższym zastanowieniu wiem, że nie mogę nie pochwalić Hamaka Quechua… Jest tani, lekki, wytrzymały a przy tym poparty gwarancją producenta. Jeśli nie wiesz czy hamaki to twój sposób na nocleg a nie chcesz ryzykować większej kwoty pieniędzy to 44 zł jakie musisz zapłacić za Quechue w Decathlonie to kwota, którą moim zdaniem można zaryzykować. Sprzęt zawsze można zwrócić lub po prostu zostawić sobie jako awaryjne łóżko na działce. Sporo osób ostrzega przed nimi mówiąc, że droższe są lepsze. Możliwe, że mają racje jednak moim zdaniem dla każdego początkującego hamakersa Quechua jest idealnym hamakiem na pierwsze wiszenie pod drzewami.

Duży w hamaku Quechua Decathlon
Duży w hamaku Quechua Decathlon

Do minusów zaliczyłbym jedynie sznurki, które są bardzo krótkie przez co ciężko nam było go poprawnie zawiesić i zawiązać węzeł tak by zostało choć trochę zapasu. Poza tym polecam! Na pewno jeszcze nie raz go u nas zobaczycie:)

 

Jedna myśl na temat “Hamak Quechua Decathlon – pierwsze rozwieszanie oraz test obciążenia

Dodaj komentarz

five + five =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.