Prepping dla bogatych… Kup Pan bunkier!

Już za 1000$ miesięcznie… możesz mieć swój bunkier

“Amerykańska firma wykupiła gigantyczną wojskową bazę Black Hills w Południowej Dakocie. Na jej terenie znajduje się 575 betonowych bunkrów, które wybudowano na potrzeby armii między 1942 a 1967 rokiem. Teren liczący prawie 47 km2 jest stopniowo przerabiany w największy kompleks prywatnych bunkrów na świecie. Docelowo będzie mógł pomieścić ponad 5000 osób, a każda z nich będzie żyć w luksusowych warunkach. Oprócz kwater mieszkalnych, na terenie specyficznego osiedla będzie miejsce na wszystkie niezbędne udogodnienia. Oprócz szpitala, szkoły i kaplicy, wybudowany zostanie bar, restauracja, teatr, spa, siłownia, a nawet: stajnie i strzelnica!

wygląda to jak osiedle piesków preriowych

Luksus pod ziemią

A jak będą wyglądały same mieszkania? Przede wszystkim będą bardzo przestronne. Do wyboru są dwie wielkości schronu: mniejszy liczy 144 m2, większy – blisko 200 m2! Kwestia urządzenia i wyposażenia zależy wyłącznie od najemcy, jego wyobraźni i funduszy. Szacuje się, że „skromne” wykończenie to kwestia 25 000 dolarów. Ale jak to z nieruchomościami bywa, bogacze będą mogli poszaleć, instalując w bunkrach sale kinowe, pokoje gier, najnowocześniejsze systemy oczyszczania powietrza, a nawet – panele LED, które będą wyświetlały w oknach obrazy sprzed końca świata: błękitne niebo, słońce, las.”

Materiał promocyjny wygląda pięknie… Safe Zone… ale czy na pewno…?

Ile to kosztuje?

czyli podsumujmy koszty… 25k USD na początek plus 1000 zielonych rocznie za dzierżawę (po 99 latach dzierżawę trzeba odnowić więc znów 25k USD) i to wszystko za goły bunkier, a wyposażenie czegoś takiego może kosztować qpę kasy (standard to następne 25k USD). Do kosztów należy doliczyć także koszty utrzymania.  Na start musimy wyłożyć 50k USD,  myślicie że to drogo? Dla nas pewnie tak , dla amerykańskiej klasy średniej to akceptowalna oferta.  Ale przeanalizujmy to.

Deweloper pisze, że w osiedlu (ponad 500 bunkrów) może mieszkać 5-10 tyś. mieszkańców. To już małe miasteczko (np Lidzbark to niemal 8 tyś mieszkańców). Ma być też odpowiednia infrastruktura szpital, teatr(!), stajnie(!) i inne. To wszystko po pierwsze wymaga obsługi, po drugie prądu, po trzecie zarządzania. I tu wali się cały te pseudoprepperowy wydźwięk tego osiedla. Bo ta obsługa (pielęgniarki, salowe, aktorzy do tego teatru, stajenni, sprzątacze i inni) gdzieś musi mieszkać. Wątpię żeby te prace samodzielnie wykonywali “mieszkańcy schronów”. Mamy więc instytucje dla ludzi bawiących się w preppering otoczonych małym miasteczkiem tych którzy będą ich obsługiwać i jak mówić o samowystarczalności. W przypadku zupełnego odcięcia może nie wyglądać to tak kolorowo jak na zdjęciach.

 

Takie nagromadzenie ludzi stwarza też problemy np. z usuwaniem odchodów i innych zanieczyszczeń. Do tego celu też musi tu funkcjonować odpowiednia infrastruktura. Oczywiści każdy schron powinien mieć swoją instalacje do usuwania zanieczyszczeń jak również zaopatrzenie w wodę. Przy takim zagęszczeniu schronów jeden drugiemu będzie podtruwał wodę. Oczywiście można zbudować wspólny system usuwania nieczystości (rurociągi, oczyszczalnia itd – to samo tyczy się także innych mediów), tylko czy to nie ułatwia ataku na taką posiadłość. Wyobraźcie sobie sam parking, a na nim kilkaset aut.

Pamiętam że w latach 80 wyprzedawano instalacje linii Maginota, które to były przerabiane na prywatne rezydencje. Tyle tylko, że taki bunkier linii obronnej zazwyczaj nie stoi w tak zwartej formacji – to samotne budowle połączone często podziemnymi korytarzami.

Ale amerykaniec jest bogaty, wszystko kupi, dla amerykańskiej klasy średniej to nie są wielkie pieniądze. Ja jestem jednak na nie. Na szczęście nam to nie grozi. Polska mimo, że na jej terenie stoi masa różnych umocnień polskich, prorosyjskich, poniemieckich i innych nie ma aż tak dużych kompleksów które odpowiadały by temu z amerykańskiemu molochowi.

Warto jednak dodać, że w tej kwocie można się pokusić o realizacje własnego projektu na naszej ojczystej ziemi. Przy obecnym kursie mamy do dyspozycji ponad 200k PLN. Warto również pamiętać o braku opłaty miesięcznej… Więc nie pozostaje nic innego jak …. odkładać:)

Tu link do strony projektu.

Zdjęcia pochodzą z materiałów prasowych Vivos X Point

Jedna myśl na temat “Prepping dla bogatych… Kup Pan bunkier!

Dodaj komentarz

eleven − eight =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.