Operation Talonstrike – VII urodziny 2nd CEB

Od wielu lat trwają wojny pomiędzy zwaśnionymi Państwami. Setki litrów przelanej krwi dzielnych żołnierzy oraz tony amunicji wystrzelonej w celu zdobycia władzy, to smutny obraz otaczającej nas rzeczywistości! Dzięki Bogu w tym wypadku krew została zastąpiona przez „czerwoną szmatę”, a ostra amunicja przez  kompozytowe kulki.  Mowa tu o fikcyjnym konflikcie Białlandia vs. Niebielia, prowadzonych w ramach imprez  ASG organizowanych przez Stowarzyszenie organizatorów imprez airsoftowych SOIA.  Impreza Operatorni Talonstrike, która odbyła się w zeszły weekend 9-10.05 zorganizowana była przez zaprzyjaźnioną drużynę 2nd CEB i jednocześnie była okazją do świętowania ich siódmych urodzin!

 

Operation Talonstrike - VII urodziny 2nd CEB 9-10.05
Operation Talonstrike – VII urodziny 2nd CEB 9-10.05 Fot. 2nd CEB

Fragment scenariusza

Światowa opinia publiczna oraz Organizacja Narodów Zjednoczonych były zbulwersowane ujawnieniem w 2014 roku Niebielskiej prowokacji, znanej szerzej pod kryptonimem Operation Blue Truth. Niebielczycy próbowali wznowić pełnowymiarowe działania zbrojne przeciwko Białlandii pozorując naruszenie warunków zawieszenia broni przez swoich sąsiadów. Białlandzkie siły specjalne, wspierane przez lokalną partyzantkę w Mokh Rai, ujawniły kulisy gry prowadzonej przez prezydenta Henry’ego Niebielsa i opublikowały zdobyte dowody. – Opisują oryganizatorzy (https://www.facebook.com/events/890987634295936/)

Szale w konflikcie Białlandzko-Niebielskim wyrównały się gdy zniesiono większość sankcji nałożonych w ubiegłych latach na Białlandię. Mułła Białyn-ibn-Bielszyn miał dość czasu i petrodolarów, by odbudować swoją armię i odzyskać wpływy w dawno utraconej prowincji Sanid Dekhra.

Niebielia jest zdeterminowana odzyskać zaufanie opinii publicznej – a może to zrobić tylko, zdobywając niezbite dowody na produkcję broni masowego rażenia w białlandzkich laboratoriach.

Nocą 9/10 maja 2015 rozpocznie się Operation Talonstrike.

Nie podejmę się wprowadzania was w realia tej wojny bo to trzeba poczuć na własnej skórze. Wszyscy odpowiedzialni za fabułę odwalili kawał dobrej roboty poczynając od pierwszych potyczek 7 lat temu.  Konflikt ten jest mi szczególnie bliski, ponieważ towarzyszy mi od początku mojej przygody z airsoftem czyli już ok. 7-8 lat

Ale co się działo i czego się nauczyłem

Dr. Menele i jego szpital
Dr. Menele i jego szpital Fot. 2nd CEB

Organizatorzy zadbali o wysoką jakość rozgrywki wprowadzając do gry elementy LARPA, była wioska, jej mieszkańcy, szpital, sklep, kozy (urocza Jessica) i wiele ciekawych barwnych postaci takich jak np. Dr. Menele. W wiosce można było otrzymać unikalne zadania, których wykonanie wynagradzane było poprzez zapłatę w fikcyjnej walucie ingame honorowanej w sklepie podczas trwania rozrywki. W powietrzu unosił się dym z sziszy, a pomiędzy odgłosami trwającej wokół walki dawało się usłyszeć orientalną muzykę. W tym miejscu nie można zapomnieć również o drużynie B2, której członkowie wcielili się w rolę mieszkańców wioski oraz najemników! Świetna robota chłopaki, akademia was doceni!

Mieszkańcy wioski wraz z kozą Jessicą. W tle wystawione listy gończe (również za mną)
Mieszkańcy wioski wraz z kozą Jessicą. W tle wystawione listy gończe (również za mną) Fot. 2en CEB

Walki nocne rozpoczęły pasmo sukcesów strony Białlandzkiej. Jako współdowodzący wojskami Nieblieli miałem wielką przyjemność otrzymać srogie lanie na polu bitwy od jednostek specjalnych wyposażonych w najwyższej klasy sprzęt;) Jednym z naszych zadań było zlokalizowanie głowic ukrytych na terenie gry. Musicie uwierzyć jak śmieszne było gdy ludzie z mojego oddziału zgłosili mi odnalezienie głowicy po czym nieświadomie wyciągnęli muszle klozetową z krzaków;) Było z czego się śmiać przy ognisku! Mimo przewagi technologicznej zadziwiający wynik 70:50 był dla nas jak zwycięstwo. Po naszej stronie mieliśmy nie zorganizowaną zbieraninę ludzi, a mimo to prawie udało nam się wygrać na punkty z zorganizowanymi drużynami wyposażonymi między innymi w noktowizory oraz znaczniki podczerwieni.  Dzięki tym nocnym działaniom przypomniałem sobie jak niekorzystne jest używanie białego światła w ciemności pod kątem akomodacji oka oraz, że warto mieć przy sobie czerwonego light sticka, dzięki któremu można czytać mapę. Ponownie podczas akcji wykorzystywaliśmy opisywane już Cyalume. Zauważyłem również, że mimo swoich rozmiarów nie raz udawało mi się uzyskąć wyższą mobilność od mniejszych za to o wiele bardziej obwieszonych sprzętem ludzi. Wszystko czego potrzebowałem zmieściło mi się w moich kieszeniach a jedynym dodatkowym elementem oporządzenia była nerka, która właśnie testuję. Spisała się zadziwiająco dobrze i chyba dzięki niej ludzie myśleli, że jestem z CEB-u:)

Wioska w trakcie budowy:) Udało mi się nawet trochę pomoc
Wioska w trakcie budowy:) Udało mi się nawet trochę pomoc Fot. condorado

Po nocnej integracji i krótkim śnie w szpitalu doktora Menele rozpoczęły się działania dzienne. W które włączony był należący do naszych starych znajomych Uaz. Miałem okazję poprowadzić tę bestię i poczuć się przez chwilę jak król bezdroży. Wrażenia po przejechaniu przez rów na wstecznym – bezcenne:)

Dowódcy obu stron wykazali się profesjonalizmem i mimo częstych opadów deszczu i burz utrzymali wysokie morale i sprawnie koordynowali działania swoich oddziałów. Cała akcja zakończyła się popisowym przejęciem konwoju z medykamentami oraz przejazdem uazem pod ostrzałem do wioski, gdzie przekazaliśmy leki jej mieszkańcom.  Całe spotkanie zakończyło się znaczącą wygraną Białlandii, której pozycja umocniła się po ostatnim zwycięstwie.

Wjazd do wioski :) W cale nie tak łatwo było w nim stać podczas jazdy
Wjazd do wioski 🙂 W cale nie tak łatwo było w nim stać podczas jazdy Fot. Choisen

Impreza mimo niedzielnych opadów deszczu była świetna. Kawał dobrej roboty, za którą chcę jeszcze raz podziękować drużynie 2nd CEB (szczególnie za zaproszenie mnie w ostatniej chwili:) oraz wszystkim tym, którzy przyczynili się do tak świetnej zabawy. Następnym razem na pewno mnie nie zabraknie

Wrogowie zostali ucebulowani!
Wrogowie zostali ucebulowani! Fot. 2nd CEB

Już teraz zapowiadam kolejne materiały na naszym kanale YT. Subskrybujecie lub śledźcie nasz fanpage na Facebooku i bądźcie na bieżąco!

Dziękuję i wracam leczyć zakwasy:)

5 myśli na temat “Operation Talonstrike – VII urodziny 2nd CEB

  1. A szczerze. Takie LARPy to dużo lepszy wynalazek niż wszelakie gry sieciowe, takie jak kupaczołgi, kupastrzelanki i inne kupy. Pamiętam jak byłeś zafascynowany takimi sieciowymi strzelankami a my (Ja Łuksza i Piotrek – to było w Chorzowie) namawialiśmy Cię – idź do lasu poganiać się z chłopakami. I co tak lepiej? A napewno zdrowiej.

    A jeśli chodzi o przydatność w byciu Gotowym Na Jutro – no to jest szansa przetestowania sprzętu – i na pewno jak już stwierdziłeś odsiania rzeczy które są tylko zbędnymi bajerami.

    Pozdrawiam znad Bugu

    KO

    1. a pamiętasz jak w Chorzowie:) średnio pamiętam raczej, że jeździłem kolejką w kółko:) Do ASG nigdy namawiać mnie nie trzeba. Ale prawda, mądrość przychodzi z wiekiem.

      Właśnie w celu testowania sprzętu zostawiłem sprawdzony szpej BW i testowałem nową nerkę. Jestem zadowolony!

Dodaj komentarz

8 + seven =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.