Ares cieszy się ze swoich szelek

Pies najlepszy przyjaciel preppersa – szelki dla psa od e-szpej.pl

Bardzo długo czekałem na ten materiał, wręcz nie mogłem się doczekać by dotknąć materii psa jako towarzysza preppersa. Pies od dawna towarzyszy nam w codziennym życiu, wspiera nas przy pracy, wykonuje powierzone mu zadania oraz zwyczajnie potrafi umilić nam czas swoją obecnością. Nie jest to zwykłe zwierze, którego posiadanie nie wpływa na nas znacząco. W tym materiale mogę się narazić niektórym miłośnikom zwierząt (sam się za takiego uważam) jednak trzeba powiedzieć trochę drastycznej prawdy. Przy okazji tego wpisu przyjrzymy się również testowanym od dawna Taktycznym szelkom K9 Harry, które testujemy dzięki szpej.pl.

Jaki jest pies każdy widzi, cztery łapy ogon i zęby… to łączy praktycznie wszystkie psy. Jednak mimo sporu podobieństw psy są bardzo zróżnicowanymi zwierzętami i decydując się na psa należy dobrze przemyśleć swoją decyzję. Nie mówię tu o podstawowej odpowiedzialności za zwierzę, którą podejmujemy przyjmując “pod dach” czworonoga tylko o zastosowaniach do których chcemy wykorzystać naszego psa. Innego psa wybierzesz jako domowego przyjaciela, a innego do pracy w terenie. Dlatego jeśli jeszcze nie wybrałeś swojego psa zastanów się dobrze zanim popełnisz błąd.

Pomocna łapa

Jak wszystko posiadanie psa ma swoje dobre i złe strony. Te dobre omówię jako pierwsze. Odpowiednio wyszkolony pies posiadający cechy budowy pozwalające na wsparcie nas w potrzebie będzie bardzo pomocny w wielu sytuacjach survivalowych. Duży silny pies może np. wesprzeć nas przy przenoszeniu naszego bagażu, stanąć w naszej obronie czy też ułatwić wędrówkę wspomagając nas na uprzęży pociągowej. Z doświadczenia wiem, że pies, który odpowiednio ciągnie podczas długiego marszu jest w stanie znacząco zwiększyć nasz zasięg zmniejszając nasze zmęczenie i podnosząc naszą średnią prędkość. Silne psy bez problemu będą mogły przenosić sakwy lub uczestniczyć w zaprzęgu. Wielokrotnie zdarzało mi się wykorzystywać Aresa podczas zbierania opału czy jako wspomaganie w trakcie długiego marszu. Pies lubi pracować i jest to dla niego świetna nagroda.

Pies musi pić, Ale wodę może nieść sobie sam
Pies musi pić, ale wodę może nieść sobie sam

Polowanie

Pies może być również pomocny podczas pozyskiwania żywności. Polowanie przy pomocy psów jest zabronione jednak w sytuacji survivalowej, może okazać się jedną z prostszych metod na pozyskanie żywności. W zależności od rasy psa, może on upolować nawet zająca. Na obronę ras mniejszych popularne w miastach Yorki idealnie nadają się do polowań na myszy i szczury. Niestety podobnie jak z Yorka tak i z myszy mięsa za wiele nie będzie… Niestety obecnie sporo tych naturalnych dla psów odruchów zanika. Dlatego niektóre Yorki zwyczajnie nie nadają się już do polowania.

Pies to czujny obserwator. Zauważy więcej niż człowiek
Pies to czujny obserwator. Zauważy więcej niż człowiek

Obrona/Atak

Posiadanie odpowiedniego psa bezpośrednio oddziałuje na nasze bezpieczeństwo. Z doświadczenia wiem, że pies będzie bronił swojego właściciela przed nacierającym na niego napastnikiem czy zwierzęciem. Dodatkowo, może również nam służyć do obrony lub ataku na odległość. W chwili zagrożenia pozwoli nam zachować dystans od napastnika. Pies z natury szybszy od człowieka pozwala zdobywać przewagę wykorzystując element zaskoczenia.

Niektóre psy mają wrodzone predyspozycje obronne
Niektóre psy mają wrodzone predyspozycje obronne

Przygotowanie psa

Do wszelkiego rodzaju aktywności psa należy odpowiednio przygotować. Nieprzyzwyczajony do pracy “Pimpuś” może nie chcieć współpracować w chwili w której będziemy tego najbardziej potrzebować. Dlatego z psem trzeba pracować, powtarzać pożądane czynności do tego stopnia by przestały być dla psa czymś dziwnym. W pierwszym kontakcie z uprzężą, na której dodatkowo zawieszony jest dodatkowy bagaż pies może zacząć się bać i o ile uda nam się w pośpiechu mu tę uprząż założyć to może się okazać, że pośpieszna ewakuacja będzie utrudniona. W naszym przypadku Ares zaczynał od noszenia gołych szelek na zwykłych codziennych spacerach. Z czasem do tego doszły puste ładownice, które stopniowo wypełniały się różnego rodzaju ciężarami. Tak by począwszy od krótkich kontaktów przejść gładko do długotrwałego stosowania.

Pierwsza uprząż, którą wykorzystujemy stricte do pracy nie miała u nas lekko dlatego testowaliśmy ją ponad rok. Długo czekaliśmy z materiałem dotyczącym psów ze względu właśnie na ich recenzje. Po takim czasie jednak możemy już sporo powiedzieć o Taktycznych szelkach K9 od szpej.pl.

Ares w szelkach K9 Szpej.pl
Ares w szelkach K9 Szpej.pl

Na szelki musieliśmy trochę poczekać, natomiast pamiętajmy, że nie jest to produkt masowy. Testowaliśmy fabryczny model pozbawiony dodatkowych modyfikacji, które na życzenie kupującego można wprowadzić. Produkt jaki otrzymałem mocno mnie zaskoczył. Wykonanie na bardzo dobrym poziomie. Mocne materiały, starannie połączone w całość. Znalazłem tylko jedną nie uciętą nitkę, poza tym szelki sprawiały wrażenie solidnego produktu.

Szelki K9 Harry 

Szelki na pierwszy rzut oka ociekają taktycznością, obszyte system molle dodatkowo wyposażone są w patch panele oraz duży gumowy uchwyt transportowy. Ares nie jest ogromnym psem, dlatego zastanawiałem się przez chwilę czy nie będą na niego za duże. Okazało się, że mamy naprawdę spory zakres regulacji można je nieźle dopasować. Tu jednak trzeba zwrócić uwagę na luzujące się pasy, które z czasem sprawiają że szelki nie zawsze leżą idealnie na równo. Poradziliśmy sobie z tym klasycznym wykorzystaniem taśmy izolacyjnej. Wyglądają moim zdaniem ładnie a co najważniejsze są starannie wykonane. Pasy zwięczone są grubymi klamrami, które zapewniają pewne zapięcie. Nie zdarzyło się nam by przypadkowo doszło do rozpięcia szelek.

Klamra Szelki K9 Harry
Klamra Szelki K9 Harry

Wady, uszkodzenia…

Na początku zastrzeżenia miałem tylko do zastosowanego D-Ringa, który służył do montażu smyczy. Był on przecięty w celu założenia na przelotkę. Minus tego rozwiązania był taki, że podczas drugiego spaceru odczepił się on od kamizelki uwalniając psa ze smyczy. Była to dość poważna wada, jednak w miejsce oryginalnego “oczka” szybko wstawiłem karabińczyk budowlany z zabezpieczeniem. Więc nie była to wada, która eliminowała szelki z użycia, jednak była na tyle poważna, że musiałem wymienić oryginalny element. Poza tym szelki nie wymagały dodatkowych modyfikacji. Od początku sprawowały się dobrze.

Karabińczyk zastąpił oryginalny d-ring
Karabińczyk zastąpił oryginalny d-ring

Ares jest psem silnym i psem, który potrafi ciągnąć z dużą siłą. Obawiałem się, że szelki mogą tego na dłuższą metę nie wytrzymać. Po roku ciągłego użytkowania, uszkodzeniu uległy jedynie pierwsze linie szwów pasa przedniego. Cała siła szarpnięcia jest przez nie przenoszona, dlatego nie dziwię się w sumie, że osłabły po roku. Są one zwielokrotnione na całej długości kamizelki jednak niesmak pozostaje. Na drobne wspomnienie zasługuje również gumowy uchwyt, który na jednym z odcinków pękł. 

Użytkowanie

Korzystaliśmy z szelek na co dzień i mogę śmiało stwierdzić, że są to szelki uniwersalne. Wykorzystywane na zwykłych spacerach, treningach, czy wyjazdach. Ares w szelkach nawet pływał i nigdy mu nie przeszkadzały. Należy pamiętać, że pies w takich szelkach może znacznie mocniej pociągnąć niż w klasycznej smyczy czy też kolczatce. Dlatego jeśli posiadasz dużego psa nie polecam stosowania ich podczas prowadzenia przez słabszą osobę. Pies nie ma przeszkód by naprawdę mocno szarpnąć.

Jest to jednak plus jeśli zależy nam na sile uciągu psa. Po przypięciu do roweru czy też do pasa pociągowego nasz czworonożny partner pozwoli nam osiągnąć o wiele większą prędkość bez konieczności zwiększania wysiłku. Raz popuściłem wodze fantazji i pozwoliłem Aresowi na rozwinięcie swojej prędkości maksymalnej gdy holował mnie na rowerze. Ledwo wtedy wyhamowałem…

Podsumowanie

Całość produktu sprawdziła się świetnie w naszym użytkowaniu. Ares szelki lubi, nie ma problemu by w nich pracować. Po podpięciu w odpowiedni sposób potrafią one ułatwić wiele zadań oraz zwiększają kontrolę nad psem.

Ares cieszy się ze swoich szelek
Ares cieszy się ze swoich szelek

Nie spotkałem się z lepszymi szelkami za te pieniądze (80 zł). Jest to produkt Polski, szyty ręcznie z dużą dokładnością. Jest również godzien polecenia, bo naprawdę spisał nam się bardzo dobrze. Polecam więc szelki K9 Harry

Do ostatniego kęsa

A jeśli chodzi o psa… to jaki by on nie był jeśli już się na niego zdecydujemy to możemy być pewni, że dobrze prowadzony nigdy nas nie zawiedzie i dotrzyma nam zawsze towarzystwa do ostatniego dnia apokalipsy:)

 

 

 

2 myśli na temat “Pies najlepszy przyjaciel preppersa – szelki dla psa od e-szpej.pl

  1. Świetna recenzja zachęcająca do kupienia. Myślę że wystarczy poprawić tych kilka mankamentów a będzie to produkt pierwszej klasy. Cena jak najbardziej odpowiednia. Poza tym ; albo pies fotogeniczny albo bardzo dobry fotograf.

  2. 🙂 – coś pomyliłeś mój młody padawanie. Yorkshire terier wywodzi się z psów które zamiast kotów tępiły szczury. Tak jak jamniki polowały na lisy. Ale to baaaardzo stare czasy. Teraz już nie używa się dogów jako psów bojowych.

    Dobre są mieszańce. Wytrzymałe, silne i zdrowe.

    Wśród rasowych – niewiele jest tak hodowanych żeby się do czegoś nadawały poza szpanowaniem na dzielni.

    Miałeś napisać o złych stronach posiadania psa.

Dodaj komentarz

twenty + fifteen =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.