Wszyscy mają EDC, mam i ja!

Ale co to jest to słynne EDC? Tajemniczy skrót, który stał się ostatnio bardzo popularny oznacza ang. Every day carry, nie mniej jest to zestaw przedmiotów, które posiadamy stale przy sobie. Wszyscy, nawet ludzie z poza „zielonego” środowiska przenoszą oraz wykorzystują codziennie swoje zestawy EDC. Dla jednych mogą to być klucze, portfel i telefon a dla innych plecak pełen przydatnych akcesoriów. Ze względu na to, że zaliczam się do grupy z plecakami pozwolę sobie rozgraniczyć EDC na podstawowe i zaawansowane. W tym wpisie postaram skupić się na pierwszej linii EDC czyli podstawowych przedmiotach jakie codziennie są nam potrzebne.

Mój podstawowy zestaw EDC składa się z:

Moje podstawowe EDC
Moje podstawowe EDC

Portfel: Oczywiście wykorzystywany do przenoszenia dokumentów, kart płatniczych oraz gotówki. Dodatkowo znajduje się w nim pendrive, karta microSD oraz survial karta. W portfelu powinny znajdować się dwie karty płatnicze różnych banków, oraz najlepiej pochodzące z różnych organizacji płatniczych. Warto również zagospodarować miejsce na żelazny zapas gotówki, która nie będzie wykorzystywana na co dzień, a posłuży nam do dokonania niezbędnych zakupów w przypadku awarii sieci płatniczych. Zachęcam wasz również do posiadania w swoich portfelach kart ICE – In Case of Emergency, ułatwi ona służbą ratowniczym kontakt z waszą rodziną w przypadku, jeśli zostaniecie poszkodowani w wypadku. Kartę taką można otrzymać np. oddając krew w RCKiK, do czego również zachęcam. Po oddaniu pierwszego litra będziecie mogli za darmo otrzymać KREWKARTE na podstawie, której, lekarz będzie mógł potwierdzić waszą grupę krwi bez konieczności przeprowadzenia odpowiednich badań.

Telefon: jak telefon nic poza tym, że ma umożliwić komunikację ze światem. W moim wypadku jest to smartphone wsparty przez zapasowego Samunga Solid B2710. Wskazane jest, jeśli to możliwe instalowanie dodatkowych aplikacji, ułatwiających nam codzienne czynności (mój poza podstawowymi funkcjami to głównie latarka i nawigacja). Dokładnie urządzenia tego typu opisałem w tym wpisie –> LINK

Klucze: Do czego służą klucze chyba tłumaczyć nie muszę:) Mimo wszystko zasługują one na szczególną uwagę, ponieważ same w sobie potrafią stanowić oddzielny zestaw EDC. Przy kluczach często przenosimy takie rzeczy jak, małą latarkę, gwizdek czy nożyk. W moim przypadku jest to otwieracz do piwa;) i kapsułka na najpotrzebniejsze leki. Oczywiście warto mieć przy sobie również kluczyki do samochodu – przecież nigdy nie wiesz, kiedy będziesz musiał pilnie z niego skorzystać.

Ostrza noże i nożyczki … Od czasów szkolnych mam przy sobie scyzoryk. Wykorzystywałem go już chyba do wszystkiego: jadłem nim, skręcałem komputery, a nawet otwierałem samochód, gdy nie mogłem znaleźć kluczyków. Jest to prawdopodobnie ostatnia rzecz, z której bym zrezygnował dekompletując mój zestaw EDC. Wszelkiej maści noże i multitoole to moim zdaniem podstawowy element bez którego nie powinniśmy ruszać się z domu. W podstawowej konfiguracji nie wliczając plecaka w moim EDC w chwili obecnej znajduje się Scyzoryk Victorinox, oraz ostatnio opisany i wciąż testowany budżetowy multitool z biedronki. (tu LINK do wpisu)

Zegarek: Nie jest koniecznością i wiele osób rezygnuje z niego na rzecz telefonu. Poza wskazywaniem nam aktualnej godziny daje nam wiele dodatkowych możliwości. Może posłużyć np. jako awaryjne lusterko sygnalizacyjne lub stać się przedmiotem wymiany. W przypadku mojego Casio SGW-100B dodatkowo wskazuje on północ oraz aktualną temperaturę przy ręku (zawsze zawyżona. Aby otrzymać rzeczywistą musimy na dłuższą chwilę zdjąć zegarek.)

SGW-100B
SGW-100B – około 8 lat na fabrycznej baterii 🙂

Źródło ognia: Nawet jeśli nie palisz tak jak ja, dobrze posiadać przy sobie choćby prostą zapalniczkę, która przyda nam się np. do zapalenia świeczki w knajpie lub spalenia tajnej dokumentacji.

Zbiór tych 7 przedmiotów (2 noże) to moim zdaniem podstawowa wyprawka, która pozwoli nam mierzyć się z codziennymi zadaniami. Oczywiście każdy układa swoje EDC pod siebie i jestem pewien, że moja konfiguracja może być dla wielu osób nieodpowiednia. Na pewno są wśród nas osobnicy, którzy wszystkie wyżej wymienione elementy zastąpią rolką czarnej izolki lub power tape.

MacGyver dałby radę
MacGyver dałby radę

Napiszcie w komentarzach, co znajduje się w Waszych podstawowych zestawach EDC. Na chwalenie się uberPr0 plecakami przyjdzie czas później.

 

9 myśli na temat “Wszyscy mają EDC, mam i ja!

  1. Gwizdek dobry pomysł… muszę wzbogacić swój plecak o to małe coś…
    U mnie w skrócie
    – 2 surwiwal karty – jedna ciężka do odkręcania śrub i odcinania różnych rzeczy a druga delikatna, nożyczki, nożyk, pilniczek.
    – Niezbędnik – nóż/widelec/łyżka otwieracz do butelek
    – pendrive
    – podstawowe leki
    – zapalniczka
    – składana szczoteczka do zębów z małą pastą
    – małe opakowanie nawilżonych husteczek
    – małe opakowanie tłustego kremu
    – kubotan – w charakterze broni…

    to tak po krótce poza portfelem i kluczami.

      1. no dobra – jak na pierwszą linię to wylatuje niezbędnik i husteczki. W zamian wchodzi opakowanie z pojedynczą nawilżoną husteczką (wielkości prezerwatywy) i latarka wielkości baterii AA. I nie mówcie mi o latarkach w komórkach…

        1. Nawilżona chusteczka do świetna rzecz. W zależności od rozmiarów portfela można zmieścić ich tam nawet kilka sztuk. Latarka do podstawa, jeśli mamy w drugiej linii dobre źródło światła to latarka w telefonie wystarczy. Jednak jeśli nie to mini-latarki to dobry pomysł.

    1. Zauważyłem ostatnio wzmożone zainteresowanie tą książką. Na pewno postaram się do niej dotrzeć i jeśli okaże się pomocna, zapoczątkuje nowy cykl z lekturami obowiązkowymi na GNJ. Dzięki za cynk.

      1. I to bardzo słusznie, książka nowa, ale moim zdaniem namiesza na rynku – bo do tej pory takiego kompleksowego ujęcia survivalu nie było. Czytało ją już kilku moich znajomych, i jak to powiedział jeden z zaprzyjaźnionych instruktorów “obowiązkowa lektura”. Faktycznie, gdybyś dał recenzje będzie fajnie, bo dużo ludzi szuka info czy warto ją nabyć. Jej autor należy do Polskiej Szkoły Surwiwalu, więc warto mu zaufać.

Dodaj komentarz

5 × three =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.