Ewakuacja na ROD

Ewakuacja na działkę ROD

Lato w pełni, jestem świadom, że oznacza to sezon działkowy. Dlatego też teraz poruszam temat, który jak pewnie zauważyliście jest dla nas ważny. Ewakuacja to obszar wiedzy preppesa, którego rozmiar nie został zmierzony. Jest to zagadnienie tak szerokie, że na pewno do końca istnienie tego bloga nie opiszemy nawet połowy tematu. Co nie znaczy, że nie będziemy próbować:) Tym razem zapraszam was na film w, którym powiem dlaczego moim zdaniem traktowanie działki ROD jako długofalowego celu ewakuacji jest złym pomysłem.

 

Rodos – Rodzinne ogródki działkowe ogrodzone siatką

Nigdy nie lubiłem działek typu ROD, może dlatego, że w młodości kojarzyły mi się jedynie z pracą a nie z wypoczynkiem. Nie zmienia to jednak faktu, że z perspektywy czasu nauczyłem się doceniać ich zalety. Weekendowe wypady na grill czy też spotkania rodzinne o wiele łatwiej jest zorganizować posiadając taki mały kawałek poletka na, który można zaprosić ludzi bez narażania domu na straty 🙂 Natomiast tu nie o takich korzyściach… to nie ten blog. Po pierwsze działka ROD to świetne miejsce na magazynowanie przedmiotów, zapasów czy też wszelkiego rodzaju narzędzi, których nie możemy trzymać u nas w domu. Jest to również dobry przystanek na naszej trasie ewakuacji, w którym możemy dodatkowo zaopatrzyć się we wcześniej zmagazynowane rzeczy lub też ukryć coś czego nie możemy zabrać. Działeczki tego typu często wyposażone są w piwniczki, które są wręcz idealne do magazynowania przetworów i innych produktów lubiących chłód. To wszystko jest ważne… jednak największą zaletą tych działek jest ich lokalizacja oraz dostępność. Od naszej działki ROD zazwyczaj dzieli nas dystans, którego pokonanie nie jest żadnym wyzwaniem. Dlatego też często można sobie pozwolić na regularne korzystanie z dobrodziejstw takiego obiektu…

 

No ale zaraz… przecież nie polecam ewakuacji na taką działkę… więc dlaczego ją chwalę?

Chwalę bo zdaję sobie sprawę z jej zalet… ale mimo to nie zapominam o wadach. Największą wadą takiej działki paradoksalnie jest jej największa zaleta czyli lokalizacja. Umieszczone często w pobliżu miast lub nawet w okolicy ich centrów działki ROD narażone są na wszelkie zagrożenia, z którymi musimy liczyć się znajdując się w mieście. Mając działkę przy płocie lotniska, a takie ogródki działkowe zlokalizowane są między innymi przy lotniskach EPWA (Warszawa Okęcie) oraz GDN (Gdańsk Rębiechowo), znajdujemy się wręcz w oku cyklonu. W sytuacji zagrożenia militarnego taka lokalizacja ściąga na siebie niebywałe ryzyko, którego ukrywając się należy unikać. To tylko przykład lokalizacji, która może sprawiać problemy.

Działki na granicy lotniska GDN
Działki na granicy lotniska GDN

Kolejnym problemem powiązanym z lokalizacją jest zagęszczenie ludności. Duża ilość sąsiadów to duże ryzyko. Każdy nie potrafiący poradzić sobie sam człowiek w sytuacji zagrożenia życia swojego lub bliskich może okazać się potencjalnym zagrożeniem dla Ciebie i twoich zapasów. Oczywiście dobry sąsiad to skarb i może on się okazać pomocny w sytuacji gdy nikt inny już nie będzie mógł Ci pomóc. Należy jednak pamiętać by ew. przygotowanie działki ROD lub innej lokalizacji nie było podane do wiadomości dużej ilości osób. Może się wtedy okazać, że zgromadzone przez ciebie zapasy w trakcie ucieczki z zagrożonego miasta nie znajdą się w twoim aucie tylko w “Passacie somsiada”

Sąsiad zawsze czujny
Sąsiad zawsze czujny

Działka typu ROD dzięki swojej lokalizacji może okazać się niebezpiecznym pomysłem jako długofalowy cel ewakuacji. Mimo to może również okazać się cennym schronieniem na wypadek konieczności opuszczenia domu choćby na kilka dni z powodu jakiegoś lokalnego zagrożenia lub niedogodności. Dlatego jeśli mamy możliwość i zaplecze finansowe by korzystać regularnie z takiej lokalizacji to jest to na pewno ciekawa alternatywa i wsparcie dla miejskiego preppersa. Mimo to nie planowałbym długotrwałego ukrywania się w miejscu o tak dużym zagęszczeniu ludności oraz małej przestrzeni.

Jedna myśl na temat “Ewakuacja na działkę ROD

  1. Dodac musze ze takie dzialki czesto lokalizowane sa w miejscu gdzie ziemia jest tania. Tania np ze wzgledu na to ze nie nadaje sie pod budowe osiedla mieszkalnego z powodow geodezyjnych. Np. moja znajduja sie na terenach zalewowych. W przypadku stanu zagrozenia moglby znalezc sie pod woda.Osobiscie uciekalbym w gory.

Dodaj komentarz

five − 2 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.