Od zera do preppera doświadczenia gotowy na jutro

Od zera do Preppera #3 – Doświadczenie może uratować Ci życie!

Doświadczenie to bezcenny majątek każdego preppera. Bez tego, wartość naszej wiedzy drastycznie spada niczym złotówka w Emiratach. I co najważniejsze, jest to majątek, który możemy bez większego problemu pomnażać i, który pomimo dzielenia się nim, nie zmniejsza swojego kapitału. Właśnie zbieraniem doświadczeń zajmiemy się w tej części od zera do preppera.

Doświadczenie, majątek nie doceniony…

W dzieciństwie często robiłem różne niebezpieczne rzeczy, często próbowałem dosłownie wszystkiego, co mi przyszło do głowy i aktualnie wydawało mi się interesujące. Nie byłem dzieckiem, które można było spokojnie spuścić z oczu, a gdy już tak się stało, zazwyczaj wracałem do domu z nowym z krwawiącym rozcięciem lub innym urazem. Zawsze mi powtarzano, że to co robię jest niebezpieczne i często tak było. Odpowiadałem wtedy, że “ja kolekcjonuję mocne wrażenia”. Z perspektywy czasu wiem raczej, że były to doświadczenia, które z czasem umożliwiały mi wykonanie danych czynności bez uszczerbku na zdrowiu.

W dorosłym życiu jest podobnie, tylko skutki często nie ograniczają się jedynie do otarć czy siniaków. Wszyscy po fakcie zastanawiają się, jak można było uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji, czyli w skrócie jak nie popełniać danego błędu. Droga do sukcesu (nazwijmy tak pozytywnie zakończoną czynność) prowadzi dwoma szlakami. Jeden z nich to doświadczenie, a drugi to szczęście. Pierwszy, prowadzi dobrze nam znaną bezpieczną ścieżką, natomiast drugi wiedzie w nieznane, często ukrywając przed nami niebezpieczne pułapki. Tylko pozornie są to równe sobie drogi, ta prowadząca przez szczęście paradoksalnie jest o wiele trudniejsza i często prowadzi do powstawania nieprzyjemnych konsekwencji.

Prowadzę tę myśl dość krętą drogą, jednak ma to na celu pokazanie, że dobrze znane czynności, których efekt oraz przebieg nie jest dla nikogo zaskoczeniem, są o wiele bezpieczniejsze od improwizacji, której wynik często przypomina rzut kością do gry. W preppingu oraz survivalu nie ma miejsca na popełnianie błędów, ponieważ jest to gra o życiową stawkę i wcześniej wspomniane już konsekwencję mogą być wyjątkowo dotkliwe. Oczywiście, umiejętność improwizacji jest bardzo cenna, przecież nie jesteśmy w stanie przygotować się czy też przećwiczyć wszystkiego. Jednak aby nie powierzać życia przypadkowi, należy gromadzić doświadczenia.

Prozaicznym zaś bardzo trafnym przykładem potwierdzenia tej tezy jest hamak. Każdy z nas wie, że można w nim spędzić noc w lesie, ale prawdziwy prepper powinien jeszcze choć raz, taki hamak zabrać w plecak i się w nim w nocy przespać. Zdobędzie w ten sposób doświadczenie na temat użytkowania sprzętu i będzie wiedział jak uniknąć ew. problemów z jego wykorzystaniem. Później kiedy przyjdzie okazja rozwiesić hamak nie tylko dla przyjemności to doświadczenie będzie jak znalazł.
Musimy pamiętać, że w chwilach kiedy wiedza może okazać się przydatna, nie ma czasu na eksperymenty, wtedy każdy błąd może drogo kosztować.

prosty przykład…

Niedawno po raz pierwszy miałem okazje wieszać hamak. Jedyne, co wiedziałem na ten temat to, że należy powiesić go między dwoma solidnymi punktami (domyślnie drzewami). Poza tym o rozwieszaniu nie wiedziałem nic. Moja pozostała wiedza teoretyczna na temat hamaka wzięła się z TV. Tam pan Cejrowski pokazał jak w hamaku siadać, jak się kłaść i spać. Pokazał też jakie błędy popełniają ludzie, którzy tej wiedzy nie posiadają. Okazuje się, że to nie jest specjalnie skomplikowane, ale jest pewien myk który powoduje, że hamak jest prostym i wygodnym narzędziem odpoczynku.

Niby nic, życia to nie uratuje i w czasie apokalipsy zombi żadnego umarlaka nie ubije, ale to tylko drobna cegiełka w majątku jakim jest moje doświadczenie. Hamak udało mi się poprawnie umocować przy trzeciej próbie, będę to ćwiczył dalej ponieważ wiem, że jeśli od jego poprawnego zawieszenia może zależeć cokolwiek istotnego z perspektywy danej chwili to chce by udało się to za pierwszym razem.

Co powinniśmy testować przed apokalipsą?

WSZYSTKO… co tylko mamy okazje. Np korzystanie z narzędzi oraz proste prace budowlane…

Często lekceważymy dane czynności. Wiele osób uważa, że praktyczne umiejętności techniczne nie są im do niczego potrzebne, a nawet jeśli tak nie sądzą to pomimo posiadania zerowego doświadczenia uważają, że posłużą się narzędziami i zbudują trwałe schronienie. Niestety może okazać się zgoła inaczej. Jakiż jednak zawód będzie towarzyszył weryfikacji tak zbudowanej konstrukcji, jeśli od jej budowy będzie zależało dalsze przetrwanie naszej rodziny?

Stolarka
Stolarka

Niestety czasy, w których w szkole wpajano podstawowe umiejętności, które uczyły dzieci podstaw logicznego myślenia już minęły. Teraz zamiast modelu domu oraz podstaw stolarki dzieci uczą się jedynie jak skutecznie obliczyć ile mają zapłacić wykwalifikowanemu wykonawcy. Umiejętność ta nie sprawi jednak, że będziemy umieli w sytuacji nadciągającego huraganu odpowiednio przygotować na niego nasz dom. Śmiem twierdzić, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli w obliczu nadciągającego realnego zagrożenia żaden stolarz czy złota rączka może nie mieć czasu na przyjmowanie zleceń. Będzie po prostu zajęty własnym zabezpieczeniem. Wtedy albo wykażemy się wspomnianą improwizacją, albo zabezpieczymy nasz dom w oparciu o wcześniej zdobyte doświadczenia np. przy budowie budy dla psa czy tarasu. O wiele lepiej dla nas może okazać, się przetrwać dane zagrożenie w domu, niż być zmuszonym do ewakuacji. Ją też można testować ale o tym to już kiedyś pisałem o tu:

Od zera do preppera cz.2 – ewakuacja

oraz mówiłem na jednaj z naszych prelekcji… do poczytania i posłuchania tu:

Ewakuacja oraz jej cel – Prelekcja cz.1

Ewakuacja oraz jej cel – Prelekcja cz.2

Działaj nie stój w miejscu

Dlatego chwytajmy za narzędzia i zaczynajmy wykonywać proste prace. Narzędzia takie jak wyrzynarka, kątówka, wkrętarka nie będą dla was czymś nowym. Dzięki oswojeniu z ich pracą będziecie mogli z powodzeniem wykonywać coraz trudniejsze prace.  Dzięki temu jako jednostka staniecie się coraz bardziej samodzielni i niezależni, co bezpośrednio prowadzi również do zmniejszenia kosztów wielu działań. Tak właśnie postępują preppersi, poprzez szkolenia i zdobywanie umiejętności przygotowują się na sytuacje w których dane doświadczenie będzie dla nich ważne. Prepping to nie tylko budowanie zapasów oraz zbieranie masek przeciw gazowych. Prepping to samodoskonalenie w celu osiągnięcia gotowości na większą ilość wyzwań.

Skąd brać wiedzę? Z Internetu – póki jeszcze jest :). Tam możemy obejrzeć tutoriale na prawie każdy interesujący was temat, poczytać na różnych stronach o doświadczeniach innych ludzi, którzy chcą się nim z wami podzielić. Dzięki temu możecie zdobyć wiedzę, która ułatwi zdobywanie doświadczeń i osiągnięcie sukcesu w danej dziedzinie. Szukaj więc inspiracji, pomysłów do zrealizowania. Pomyśl jak usprawnić swoją działkę byś mógł w niej np. przetrwać mroźną zimę lub postaraj się poznać budowę swojego samochodu by podczas jego awarii potrafić prowizorycznie ją usunąć.

Zdobywaj wiedzę, zbieraj doświadczenia, doskonal umiejętności…

Bądź człowiekiem przygotowanym

 

Dodaj komentarz

ten − 5 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.