Zbierajmy, nie zrywajmy – czyli o tym jak pozyskiwać surowce i nie szkodzić środowisku

ech… kolejny weekend się skończył… nie pozostaje nic innego jak czekać na następny i wspominać. Przy okazji rozpamiętywania ostatniego wypadu, nadeszła pewna refleksja, mianowicie jak pozyskiwać surowce i wywierać jak najmniejszy wpływ na środowisko?

Tyle drewna leży na ziemi, że nie ma sensu ścinać więcej.
Tyle drewna leży na ziemi, że nie ma sensu ścinać więcej.

Spędzając czas na łonie natury chcąc, nie chcąc ingerujemy w jej byt. Tworząc schronienia, paląc ogniska czy udeptując nowe ścieżki, po części negatywnie wpływamy na to co dla nas tak cenne. Wiadomo, że nie możliwe jest całkowite wyeliminowanie naszego wpływu na “zielone” natomiast powinniśmy dążyć do zmniejszania jego zasięgu. Dbajmy o nasze środowisko…

Większość, leży w naszej okolicy. Wystarczy się rozejrzeć.
Większość, leży w naszej okolicy. Wystarczy się rozejrzeć.

Tak się zastanawiałem jak to robić… zasad jest wiele, zdaje sobie sprawę, że wiele z nich nie jest i nie będzie przez wielu przestrzegane ale chciałbym podrzucić coś prostego… taka mała porada bushcraftowa, która na pewno zwiększy nasz współczynnik EKO.

Jak zbieramy to zbierajmy z ziemi

W większości przypadków to co zdrowo rośnie, w naszej okolicy ma swój uszkodzony odpowiednik. Zasada ta głównie dotyczy drzew i pozyskiwania jego pochodnych, natomiast zapewne znajdzie wiele zastosowań. Chodzi o to by jeśli mamy do przykładowo pozyskać korę brzozową w celu uzyskania rozpałki, zebrać ją z wiatrołomu lub innej wersji obalonego drzewa.

Zbieranie kory brzozowej
Zbieranie kory brzozowej

Jak łatwo i efektywnie zbierać korę brzozową?

Wykonujemy pionowe nacięcie nożem na głębokość kory, i na jego krawędziach dwa prostopadłe nacięcia, które poprowadzą korę przy “obieraniu drzewa”. Podważamy korę od strony pionowego cięcia i odwijamy cały płat kory. To bardzo proste. 

W sytuacji rekreacyjnej nie powinno się zbierać/niszczyć żywego drzewa. Prawdopodobieństwo, że w waszej okolicy znajdzie się obalona brzoza lub jej połamane w skutek wiatru gałęzie jest bardzo duże. Więc zachęcam was do poświęcenia większej ilości czasu i pozyskanie kory własnie z nich. Sytuacja jest bardzo podobna w wypadku pozyskiwania drewna na schronienie. Nie należy ścinać zdrowych drzew oraz łamać ich gałęzi jeśli bez problemu jesteśmy w stanie pozyskać te martwe lub wcześniej złamane/obalone. Wiadomo wiąże się z tym więcej pracy, trzeba się czasem nachodzić… Natomiast po wszystkim mamy świadomość dobrze wykonanej pracy i możemy się cieszyć widokiem zielonych drzew w naszej okolicy. To tak jak by rozbierać mur sąsiadowi pod budowę swojego domu gdy obok leżą cegły.

Podobnie jeśli chodzi o ilość pobieranego surowca. Zbierajmy tyle ile jest nam potrzebne, po raz im mniej zużyjemy tym mniejszy nasz wpływ na środowisko po dwa zostawimy coś dla innych zielonych ludków, którzy tak jak my chcą spędzić czas w zgodzie z naturą.

Biorę tylko tyle ile jestem w stanie zużyć
Biorę tylko tyle ile jestem w stanie zużyć

Ilość, którą zebraliśmy pozwoliła nam na szkolenie młodzieży obsługi krzesiwa oraz rozpalenie docelowego ogniska w miejscu wyznaczonym:)

Oczywiście zasady te nie dotyczą nas w sytuacji survivalowej, w której nasze życie lub zdrowie jest zagrożone. Wtedy jak wiadomo dozwolone są wszelkie środki.

I tą prostą ale jakże cenną poradą bushraftową kończymy ten mikro wpis i do zobaczenia następnym razem!

P.S Kora brzozowa to super rozpałka… ale to wszyscy już wiemy:)

Kora brzozowa Pali się elegancko
Kora brzozowa Pali się elegancko

 

3 myśli na temat “Zbierajmy, nie zrywajmy – czyli o tym jak pozyskiwać surowce i nie szkodzić środowisku

Dodaj komentarz

3 × five =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.